piątek, 8 lipca 2011

Eveline Colour Show 636

636 to pomarańczowy kolorek, zdecydowanie w stronę czerwieni. Jest bardzo intensywny, ale nie neonowy (to chyba mój najbardziej dający po oczach lakier, który jednocześnie nie jest neonem). To dokładnie kolor pomarańczowych pelargonii, które mają naprawdę intensywny kolor! Wykończenie to tzw. jelly, mocno błyszczące.

Nie pokrywa całkowicie płytki paznokcia ,niezależnie od ilości warstw wolny brzeg paznokci i tak będzie prześwitywał, ale na zdjęciach tego nie widać, a poza tym w przypadku tego odcienia nie przeszkadza mi to tak bardzo. Dobrze się rozprowadza, nie smuży, czas schnięcia w normie. O trwałości się nie wypowiadam, bo krótko noszę lakiery na paznokciach.
Bardzo mi się podoba, moje paznokcie wyglądały jak żelki do jedzenia;), na lato jest w sam raz.




Produkt został mi wysłany do recenzji, ale nie wpływa to na moją opinię.

49 komentarzy:

  1. taka pelargonia :)
    ładne ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. masz rewelacyjne panzokcie ;o naturalne?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny, intensywny kolor!

    Pozdrawiam,
    http://fashionpassion-tous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. taki żelkowy rzeczywiście, ładny kolor
    końce na ostatnim zdjęciu widać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor!
    Bardzo ładnie się prezentuje!

    http://panna-perelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo energetyczny- bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny :) ostatnio lubuję się w takich kolorach :)
    Paznokcie powalają, a raczej ich długość :) Moje przy Twoich mogą się schować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor! Mam pytanie czy ty malujesz 'wystające' paznokcie pod spodem?

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądają! Sama musze się nad tym kolorem poważnie zastanowic ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odważny kolor, strasznie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. po raz kolejny zachwyce się Twoimi szponami ;)


    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. jejjj zazdroszcze ;)) cudne sa!
    a ja sie nei umiem powstrzymac przed obgryzaniem ;xxx

    OdpowiedzUsuń
  13. na prawde daje po oczach :) mi sie bardzo podobA:*

    OdpowiedzUsuń
  14. genialny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny jest ten kolor:) sadzilam , ze nie bedzie za bardzo dla mnie ale jednak jest OK.
    Milego testowania!!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, nieźle daje po oczach! Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor faktycznie smakowity :D

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny:D Ale te twoje paznokcie:-)Na nich wszystko dobrze wygląda;-):*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zauważyłam, że podejrzanie rzadko sięgam po czerwienie w manicure... ta wygląda kusząco, choć jednak nigdy nie byłam przekonana do "żelek"...

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne paznokcie, naturalne?

    OdpowiedzUsuń
  21. nie przepadam za czerwienią na paznokciach. Ale pazurki prezentują się ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne masz paznokcie a ta czerwień się prezentuje bombowo:)

    OdpowiedzUsuń
  23. masz przecudne paznokcie:) a kolorek lakieru też świetny :):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Phi, co tam lakier, ja podziwiam TWOJE paznokcie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Paznokcie masz wspaniałe! A lakier całkiem sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny odcień czerwieni :))

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawie sie prezentuje, ale u Ciebie najbrzydszy odcien bd wyglądał super

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny,uwielbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej Ceb! :) Moja siostra jest wielką fanką Twojego bloga :D Dzisiaj mówię: "O, Ceb ma nowe paznokcie!" a ona na to "Wiem, czerwone" haha :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczny kolorek. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie no, Twoje paznokcie są magiczne :) Tak patrzę, patrzę i się napatrzeć nie mogę.
    Kolorek bardzo ładny, soczysty taki ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. O tak, zdecydowanie mi się podoba!:) Ale dla mnie to bardziej czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Opublikowałam już odpowiedź na Twój tag:)
    http://nk-naturalkiller.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  34. kolorek cudny ale niestety nie pasujacy do moich dloni.

    OdpowiedzUsuń