sobota, 8 września 2012

Sierpniowe zużycia

Trochę spóźnione zużycia z sierpnia (i początku września ;)).

DSCN6033

Mariza balsam do ciała o zapachu róży – polubiłam go ze względu na przyjemny, różany zapach. Jakość była niestety taka sobie, dość dobrze nawilżał skórę ale ciężko się rozsmarowywał i długo wchłaniał. Opakowanie też niewygodne, tak gęsty balsam ciężko było wydobywać z takiej butelki, lepiej sprawdził by się w zakręcanym pojemniczku.

DSCN6022

Dove Purely Pampering żel pod prysznic Shea Butter with Warm Vanilla – jeden z nowych żeli pod prysznic Dove. Lubię te żele za kremową konsystencję i za fakt, że nie wysuszają skóry ale mogłyby się trochę lepiej pienić. Zapach taki “mój”, ciepły i słodki, choć na lato był dla mnie zbyt mdły, powinnam go sobie zastawić na zimę.

DSCN6023

L’Occitane Verbena Shower Gel – miniaturka żelu pod prysznic z Glossyboxa. Dobry żel o ładnym i świeżym zapachu. Jednak nie kupiłabym go w regularnej cenie. Buteleczka sympatyczna ;).

DSCN6025

Farmona Tutti Frutti sól do kąpieli brzoskwinia i mango – recenzja jest TUTAJ.

DSCN6026

Lirene kremowy płyn do higieny intymnej – niezły płyn, polecam. Łagodny o neutralnym zapachu. Zdarzyło mi się nim nawet głowę umyć;). Wygodna butelka z pompką.

DSCN6024

Isana szampon z olejkiem Babassu – sprawdziła się u mnie “sławna” odżywka z tej serii więc kupiłam szampon, ale niestety był to raczej niewypał. Wypadł poniżej przeciętnej, przesuszał mi trochę skórę głowy, mocno średni.

DSCN6027

Douglas mini płyn do demakijażu – łagodny, skuteczny i przyjemnie pachnący. Dostałam go w prezencie, fajnie było wypróbować chociaż nie powalał też z drugiej strony ;).

DSCN6028

Zużyłam też dwa bardzo fajne tusze – każdy dawał inny efekt na rzęsach ale obydwa spisywały się naprawdę dobrze.

Hean Maxxi Lash Flexi – recenzja TU

Kobo Lash Modeling Mascara – recenzja TU

DSCN6031

39 komentarzy:

  1. Używałam z tych rzeczy tylko żelu Dove, też bardzo lubię, ale faktycznie- bardziej na zimę, niż na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. każde denko jest ważne :) ja moje letnie żele pod prysznic niedługo będę musiała zamienić na zimowe..

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna buteleczka po tym żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żele Dove ubóstwiam, aktualnie zużywam zielony Go Fresh :) A na tusz z Hean czaję się już pół roku :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię żele Dove, jak nie wiadomo jaki wybrać, to można w ciemnie wziąć Dove:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego zapachu Dove, ja w zapasach też mam jakiś żel tej firmy, ale dużą butlę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mając okazję rzuciłam w drogerii okiem na skład tego szamponu Isany i tak mi się wydawało, że to jednak nie to...

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że i Ty dobierasz żele do pory roku :)
    Ja mam opóźnione denko lipcowe, muszę je więc połączyć z sierpniowym :(

    OdpowiedzUsuń
  9. fakt szampon Isany nie kładzie na łopatki jak odżywka ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. iedawno wygrałam tę mascarę z KOBO więc lecę czytać Twoją recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kupiłam ci 2 małe opakowania :P na monety

    OdpowiedzUsuń
  12. zamierzam kupić Dove właśnie na zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo tego ja ma mleczko z liren i jestem zadowolona będe robiła porównanie żel a mleczko z liren

    OdpowiedzUsuń
  14. też kupuję płyny do higieny intymnej od lirene i są bardzo fajne, AA również ma dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam już dwa i były naprawdę w porządku:)

      Usuń
  15. muszę w końcu skusić się na jakąś maskarę z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  16. L’Occitane ma zdecydowanie za drogie kosmetyki! :p

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo tego:) moje denko jest daleko w lesie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam mydła pod prysznic Dove,tego zapachu jeszcze nie miałam,czekam właśnie na zimę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie pachnie, ale jeśli ktoś nie lubi wanilii to może być dla niego zbyt mdły, tak mi się wydaje.

      Usuń
  19. mam ten płyn Lirene dobry jest

    OdpowiedzUsuń
  20. nic z tych rzeczy nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nic z tych rzeczy,też używam słynnej odżywki Isany,ale z szamponem nie miałam doczynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie mialam nigdy zadnego kosmetyku ktory pokazalas ale co do tuszu z hean jestem mega ciekawa...polskie firmy produkuja coraz lepsze maskary

    OdpowiedzUsuń
  23. nie złe te zużycia :) Ja też muszę się spiąc i zacząc zużywac :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nooo, dwa tusze - gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  25. Widze, ze wiekszosc to pielegnacja, ale dwa tusze wykonczyc, to tylko dla odwaznych :)
    Zapraszam na nową notkę :)
    Klaudia.

    OdpowiedzUsuń