poniedziałek, 20 maja 2013

Kemon Hair Manya Diamond Shine–nabłyszczacz do włosów

Używacie nabłyszczaczy do włosów? Ja mam wrażenie, że to nie jest zbyt popularny kosmetyk (ale może to tylko wrażenie..;)). Gdybym musiała zrezygnować ze wszystkich kosmetyków stylizujących włosy i zostawić tylko jeden, byłby to zdecydowanie nabłyszczacz. No dobrze..byłby to lakier bo bez niego moja grzywka fruwa we wszystkie strony, ale zaraz po nim nabłyszczacz ;).

Nie używam nabłyszczaczy codziennie, sięgam po nie kiedy mam więcej czasu na naprawdę porządne ułożenie moich włosów. Z tym cudem nie rozstajemy się już kawał czasu, wydaje mi się że na pewno od roku.

DSCN8977

Jest to w tym momencie mój ulubiony stylizujący kosmetyk do włosów. Przerobiłam kilka nabłyszczaczy ale Hair Manya póki co zajmuje pierwsze miejsce w rankingu. Ogólnie bardzo lubię kosmetyki Kemon, nie było takiego który by mnie rozczarował. Miło wspominam lakier pachnący owocami, stylizującej gumy używam właściwie codziennie, uwielbiam też fliud dodający objętości.. jedyny minus tych kosmetyków to ceny. Moim zdaniem są wysokie, ale cóż.. ja widzę ogromną różnicę pomiędzy nimi a przykładowo kosmetykami drogeryjnymi z niższej półki cenowej.

Cena nabłyszczacz też nie jest najniższa, wychodzi coś koło 60zł, ale jest bardzo wydajny. Tak jak wspomniałam używam tego preparatu około roku (a może dłużej? nie pamiętam), raz na jakiś czas a ubytek jest taki jak na zdjęciach. Buteleczka wydaje się nieduża (120ml) ale wydajność jest ogromna. Każdy nabłyszczacz stosuję też w bardzo małych ilościach, wystarczy mi jeden, góra dwa razy “psik”, uważam że lepiej dać mniej niż przesadzić i uzyskać efekt tłustych włosów na włosach świeżo umytych ;).

Hair Manya Diamond Shine cudnie nabłyszcza włosy, nie obciąża ich, nie daje “tłustego” efektu, nie powoduje że są oklapnięte (chyba, że przesadzimy z ilością). Włosy są miłe w dotyku, sypkie a jednocześnie ślicznie błyszczą. Efekt jest najmocniej widoczny na idealnie prostych włosach, falowane też nabłyszczy ale na wyprostowanych (niekoniecznie prostownicą, ja mam proste z natury więc wystarczy na szczotce) daje efekt tafli. Nie powoduje u mnie szybszego przetłuszczania się włosów. Dla mnie hit :).

DSCN8976

 DSCN8978


A propos włosów: olej kokosowy 30% taniej w e-naturalne.pl. Ja ostatnio zakupiłam sobie olej kokosowy w sklepie Kuchnie Świata i nie sądziłam, że tak szybko dobiję do dna butelki ;).

koko-sowiec-ulotka2

20 komentarzy:

  1. Nie używam typowych nabłyszczaczy, ale chętnie sięgam po różnego rodzaju mgiełki, które nie tylko ułatwiają rozczesywanie, ale jednocześnie zapewniają zdrowy wygląd moim kosmykom:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei zapominam o używaniu mgiełki, zwykle stoją i się kurzą;)

      Usuń
  2. OMG jak ja kocham zapach tego nablyszczacza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam napisać...piękny, owocowy zapach!

      Usuń
  3. Nigdy nie używałam nabłyszczaczy ale Twój wpis sprawił, że chyba spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam nabłyszczacza, ale z chęcią bym przetestowała. Świetnie by się sprawdził po użyciu suchego szamponu, gdy włosy są lekko matowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nigdy nie używałam nabłyszczaczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, nigdy nie narzekałam na brak połysku na włosach :P

      Usuń
    2. Szczesciara;). Moje włosy z natury są raczej śliskie i błyszczące, ale efekt z nabłyszczaczem jest jednak lepszy.

      Usuń
  6. W swoim życiu miałam jeden nabłyszczacz ze schwarzkopfa i wielkiego lśnienia na moich włosach nie czynił. Tym nabłyszczaczem mnie normalnie zaciekawiłaś... może pora przekonać się do tego typu specyfiku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to też zależy od włosów. Zauważyłam, że już na lekko falowanych włosach efekt jest o wiele słabszy niż na prostych i gładkich.

      Usuń
  7. oooo fajny.
    ja mam nabłyszczacz w takiej gęstej żelowej paście ale ta forma bardziej by mi odpowiadała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim nabłyszczaczem jeszcze się nie spotkałam!

      Usuń
  8. nigdy nie używałam takich produktów ale kusisz mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wpisz sobie 'kemon sklep' w google, wyskoczy kilka sklepów :)

      Usuń
  10. ja takich produktów nie używam.Wydaje mi się że włosy po takim czymś wyglądają na przetłuszczone a nie błyszczące...no takie mam wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to jednak kwestia kiepskiego produktu albo zbyt dużej ilości na włosach?

      Usuń
  11. Nigdy mnie nie ciągnęło do takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używałam kiedyś nabłyszczacza z Avon ;)

    OdpowiedzUsuń