środa, 15 maja 2013

Zakupy z targów kosmetycznych

W weekend byłam na targach kosmetycznych, w Krakowie w NCK (27.Międzynarodowy Kongres i Targi Kosmetyczne LNE & spa). Nie mogłam się już tych targów doczekać, bo zakupy planowałam już od dawnaaa ;).

Wróciłam bardzo zadowolona. Przede wszystkim cieszę się, że kupiłam wszystko to co chciałam a jednocześnie nie nakupiłam nic czego bym żałowała – a co niestety lubi mi się przydarzyć ;).

DSCN8782

Głównym celem były maski algowe Belnatur (Unique Cosmetics). Na poprzednich targach kupiłam w ciemno maskę tej firmy (wersję jagodową, nawilżającą) i byłam nią zachwycona. Cenowo wypadają dla mnie bardzo przyzwoicie, po 25zł za 150g a taka ilość wystarczyła mi na naprawdę wiele aplikacji. Tym razem skusiłam się na maskę Anti-Acne z olejkiem z drzewka herbacianego, dla cer mieszanych, tłustych, trądzikowych i truskawkową ..nie mogłam się oprzeć.. praktycznie dla każdego rodzaju cery. Teraz mam zapas:). Muszę kiedyś wypróbować też maski algowe Bielendy.

DSCN8783

Tego zakupu nie planowałam – to aż cały kilogram glinki zielonej. Zapłaciłam 39zł. Myślę, że to dobry zakup. Przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam glinkę zieloną i jak świetnie wpływała na moją skórę, to zupełnie inna bajka niż drogeryjne maseczki, nie ma porównania ;).

DSCN8784

Na stoisku Organique kupiłam kolejny kosmetyk z mojej zakupowej listy: Savon Noir czyli oliwkowe mydełko w formie gęstej pasty. Ponoć dobrze oczyszcza skórę. Byłam go bardzo ciekawa, na razie za wcześnie na jakiekolwiek opinie o nim.

Pomarańczowy olejek do kąpieli i masażu kupiłam na prezent, ładnie pachnie pomarańczami :).

DSCN8785

Peeling arbuzowy z Bielendy ponoć rewelacyjnie się sprzedawał. Kupiłam dwie sztuki, ale w sumie żaden nie jest dla mnie, jeden dla znajomej, drugi na prezent. Wygląda apetycznie!

DSCN8786

I to co lubię najbardziej – LAKIERYYYYYY! Stoisko Orly to dla mnie raj na ziemi (zaraz obok innego raju – OPI, Zoya…). Kupiłam La Vida Loca, chłodny róż ale bardzo intensywny. Drugi lakier to Lunar Eclipse, żałowałam że go nie kupiłam za poprzednim razem więc teraz wiedziałam już co brać i zastanawiać się długo nie musiałam ;).

DSCN8787

Opiki: pierwszy to syrenkowy Austin-Tatious Turquoise wypatrzony kiedyś przeze mnie w Douglasie, ale tam lakierów nie kupuję bo 49zł to dla mnie za wysoka cena. Za 21zł już nie mialam takich oporów… Drugi, przepiękny, bardzo oryginalny glitter Lights of Emerald City z nowej kolekcji Oz the great & powerful. Kilka dni wcześniej zachwycałam się nim na swatchach w internecie, bardzo się cieszę że teraz już jest u mnie :D.

DSCN8788

To również dobry zakup! Lakier nie ma żadnej naklejki z nazwą marki na buteleczce, ale to z pewnością Black Prince, bo odcień i numer się zgadza. Ten lakier chodził za mną od dawna, bo jest niespotykany i przypomina trochę Fowl Play z Orly. Zawsze jakoś było mi z nim nie po drodze, nie chciało mi się go przez internet zamawiać, więc fajnie że akurat udało mi się go dorwać na targach za całe 6zł.

DSCN8789

Ozdoby do paznokci – kwiatuszki, różowe kółeczka (trochę przypominające ćwieki czy nity) i większe kryształki. Kupiłam też zapas papierowych pilników.

DSCN8790

DSCN8791

Podsumowując zakupy udane! Żałuję teraz jedynie, że nie skusiłam się na żaden z lakierów Zoya, były piękne piaski ..i inne też piękne;). Ale cóż, wszystkiego mieć nie można, następnym razem padnie na Zoyę!

51 komentarzy:

  1. peeling arbuzowy chętnie bym przetestowała :)
    i lakiery bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne nabytki! Przypomniałaś mi, że ja też mam sporo zielonej glinki do zużycia, jakoś o niej zapomniałam:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę:D. Ja bardzo lubię zieloną glinkę, zdecydowanie poprawia stan mojej skóry.

      Usuń
  3. Jak widzę te cuda, których tam nakupowałyście, to żałuję, że już nie mieszkam w Krakowie...

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym kiedyś pojechać na targi, najlepiej z pełnym portfelem :D
    podoba mi się wszystko co kupiłaś :)
    z peelingu (i w ogóle z serii arbuzowej) Bielendy korzystamy w pracowani, pachnie wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi arbuzy to już w ogóle (ja akurat tak średnio lubię). Na targach niestety można stracić fortunę...;)

      Usuń
  5. Chętnie przygarnęłabym taki arbuzowy peeling i te lakiery Orly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, noooo lakiery Orly są boskie:)

      Usuń
  6. peeling arbuzowy brzmi jak obietnica doskonałego orgazmu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha:D Popytam znajomej jak użyje jakie doznania;))

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się różowy lakier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa czy będzie równie ładny na paznokciach:)

      Usuń
  8. Ta maska algowa do cery trądzikowej jest moim hitem - też ją ostatni kupiłam w ciemno i okazała się genialna. Przyjemnie chłodzi cerę w trakcie aplikacji i świetnie wspomaga gojenie "niespodzianek". Miałam zamiar kupić ją i tym razem, ale mam jeszcze trochę maski algowej Bielendy. W sumie nie zauważyłam, by Belnatur i Bielenda jakoś wybitnie się od siebie jakościowo różniły. Bielendę mam co prawda do cery suche w wersji arbuzowej, więc ciężko ją porównać z Belnatur do cery trądzikowej, ale obydwie w przygotowaniu i aplikacji są podobne, obydwie działają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to usłyszeć, mam nadzieję że u mnie też tak dobrze się spawdzi!

      Usuń
  9. maseczki algowe wyglądają bardzo interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarny książę mnie porwał swoją urodą, czekam aż go pokażesz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny się wydaje..te kolorowe flejki:D

      Usuń
  11. Ja swoj granacik z orly rozbilam przez przypadek i do teraz nie moge przebolec;( powinni je pakowac w folie babelkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj wielka szkoda..zwłaszcza, że to nie są najtańsze lakiery:/

      Usuń
  12. Ojejej! Ale dobroci, te maseczki, tyle glinki no i opi! Zazdroszczę i gratuluję tak fajnych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  13. lakiery śliczne :) a peeling arbuzowy wygląda bardzo smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. najbardziej podobają mi się te maski algowe :) ciekawe czy w Trójmieście w najblizszym czasie będą jakieś targi kosmetyczne, chętnie bym się wybrała skoro można znaleźć takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale warto się tematem zainteresować, bo na targach można znaleźć mnóstwo ciekawych kosmetyków niedostępnych stacjonarnie:)

      Usuń
  15. Peeling arbuzowy zdecydowanie najbardziej przyciąga wzrok :D Śliczne lakiery wybrałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skusiłaś mnie tymi maskami do twarzy, jeszcze o nich nie słyszałam, jednak będę polować :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro są różne maski algowe:)

      Usuń
  17. świetne zakupy, same perełki.
    Mam nadzieję, że wszystko trafi w Twój gust i będziesz zadowolona.
    Miłego testowania :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nawet nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Maski algowe Bielendy są świetne - polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo żałuję że nie udało mi się dojechać na targi do krakowa :/
    A co do zakupów to najbardziej podobają mi się lakiery orly. Poproszę o swatche :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile cudowności :) Peeling arbuzowy to ja bym chyba zjadła, w słoiczku wygląda jak mus, no coś wspaniałego, ciekawe jak pachnie. Poza tym zwinęłabym Ci wszyskie lakiery do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha:D Dokłądnie, wygląda jak sorbecik :D

      Usuń
  22. mmmmmm ten arbuzowy peeling do ciała wygląda cudnie
    u mnie nowy post o pielęgnacji paznokci :)
    http://abitofpleasure.blogspot.com/2013/05/pielegnacja-paznokcimanicure.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiedziałam że w Twoje łapki wpadną lakiery :D hihi a różowy Orly boski ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też zakupiłam sobie właśnie maskę algową z Belnatur w ciemno po raz pierwszy. I mam problem z jej rozrabianiem, bo 1 miarka maski na 3 miarki wody daje mi okropnie wodnistą ciecz, a dopiero dodanie kolejnej miarki maski daje mi coś co mogę w miarę rozprowadzić i zerwać w formie jednego płata. Powiedz, czy też miałaś taki problem? bo w porównaniu z Bielendą pod względem przygotowania wypada słabo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc tak: porównania z Bielendą nie mam a mieszam zawsze na "oko", tak aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Ja nie miałam większych problemów, rozrabia się spoko, nakłada też dobrze no i odrywa bez problemów. Hmm nie wiem co u Ciebie może być nie tak, może dawaj po prostu wody mniej?

      Usuń
    2. No dokładnie też robię na oko, bo wg opakowania nie ma co się stosować :)

      Usuń
  25. świetne zakupy - zwłaszcza lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nabrałam ochoty na arbuza po zobaczeniu tego peelingu ;D Super zakupy ; )

    Zapraszam do wspólnej akcji robienia brzuszków jako dodatek do ćwiczeń ; )
    http://miniminnie95.blogspot.com/2013/05/wyzwanie-przed-latem-robimy-brzuszki.html

    OdpowiedzUsuń
  27. super zakupy, maseczki mnie zaciekawiły, nie znam firmy, ale będę wypatrywać na kolejnych targach

    OdpowiedzUsuń
  28. Szukałam informacji o Savon Noir z Organique... i jak zwykle natrafiłam na coś innego :-)
    Lakiery Black Prince są tymi samymi lakierami co MKnails (tylko trochę droższymi, ale na targach i tak mniej zapłaciłaś ;-P) Mam właśnie identyczny odcień co Ty z Black Prince tylko że właśnie od MKnails. Ma on nr 28. Właściwie niczego to nie zmienia, ot taka tam ciekawostka :-)

    OdpowiedzUsuń