środa, 12 czerwca 2013

Kobo Base Coat with Diamond Powder

 

Baner Projekt

Dziś pierwsza notka o jednym z lakierów z Lakierowego Boxa, który dostałam od Polskich Lakieromaniaczek :).

Jest to baza pod lakier od Kobo. Zastanawiam się czy nie wydało Wam się dziwne, że to recenzja bazy, którą mam od niecałych dwóch dni – tak się akurat złożyło, że z bazą znamy się nie od dziś, dlatego poszła do recenzji w pierwszej kolejności. Nowy egzemplarz odłożyłam, a stary zapozował do dziś do zdjęć.

DSCN9782

Bazy używam od dłuższego czasu, ale nieregularnie – na zmianę z inną odżywką. Producent mówi: “Bazowy utwardzacz diamentowy. Znakomity podkład pod lakier. Zwiększa przyczepność lakieru do paznokcia, wydłuża trwałość lakieru, wzmacnia i chroni paznokcie. Zawiera prawdziwy diament w proszku”. Czy faktycznie ten diament zawiera czy nie to już mnie mało obchodzi;).. skupię się na właściwościach bazy.

Baza ma mleczny kolor, przy jednej warstwie jest prawie przezroczysta ale pozostawia minimalną mleczną mgiełkę. Jeśli lubcie taki efekt na paznokciach to pewnie przypadnie Wam do gustu. Przede wszystkim zabezpiecza paznokcie przed wpływem lakierów – używam zawsze pod ciemne czy intensywne lakiery, koniecznie pod żółte! Chroni paznokcie przez odbarwieniem od lakieru. W widoczny sposób wygładza paznokcie. Raczej nie używam polerki, bo nie chcę osłabiać paznokci, więc baza pod lakier się przydaje, bez bazy czasem lekko prześwitują nierówności płytki. Czy faktycznie przedłuża trwałość lakierów? Nie zauważyłam. Generalnie nie mam problemów z trwałością, często też zmieniam kolory. Największym problemem są chyba wycierające się końcówki na co baza nie ma wpływu.

Pędzelek jest wąski i dobrze przycięty, lubię takie:). Konsystencja jest dosyć rzadka, dla mnie w sam raz. Czas schnięcia hmmm.. powiem tak: ogólnie jest dosyć szybki ale jestem przyzwyczajona do naprawdę ekspresowo wysychających baz/odżywek. Nail Tek, Eveline czy Inglot przyzwyczaiły mnie do super szybkiego wysychania dlatego mam wrażenie, że Kobo wcale szybko nie schnie – choć w porównaniu do przeciętnego lakieru ten czas jest bardzo szybki.

DSCN9783

DSCN9785

Nie polecam ani nie odradzam. Jak dla mnie to taki przeciętniak jakich wiele. Wolę szczerze mówiąc zastosować pod lakier typową odżywkę do paznokci. Jednak nie mogę powiedzieć, że się nie sprawdza, bo generalnie spisuje się nieźle: chroni przed odbarwieniami płytki i wygładza paznokcie.

Skuszone czy to nie dla Was?

36 komentarzy:

  1. Zawsze pod lakier używam odżywki Nailtek albo Base Coat Sally hansen lub China Glaze. Może kiedyś skuszę się na Kobo, ale na razie mam zapas ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię Nail Teka, sprawdza się:)

      Usuń
  2. już wiele słyszałam o tej marce ale hmm jakoś jeszcze nic z niej nie zakupiłam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Kobo polecam szczególnie pomadki i pigmenty :)

      Usuń
  3. Ja zawsze pod lakier daję odzywkę Eveline lub Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Eveline:). Odżywki Sally Hansen lubiłam bardzo kilka lat temu, używałam wtedy głównie własnie odzywek SH.

      Usuń
    2. też zdecydowanie wolę odżywki z eveline - ze względu na cenę na pewno, ale również działanie mają moim zdaniem lepsze. bardzo wzmocniły mi paznokcie i w końcu cieszę się z długich (jedyny minus - teraz zaczełam wydawać pieniądze na kolorowe lakiery ;D )

      Usuń
  4. ja na zmianę nakładam nail tek foundation II i eveline 8w1. Jest to zdecydowanie zgrany duet i niestety nie mogę go zmienić, bo paznokcie mi się szybko kruszą i łamią. Służy mi jeszcze odżywka W7. Niestety typowe base coaty nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam W7, ale lubię zarówno nail tek jak i eveline 8w1. Kiedy używam tych odżywek robię przerwy w postaci odżywek bardziej zwyczajnych:D żeby nie przedobrzyć.

      Usuń
  5. Ja jakoś nie używam baz pod lakier tylko odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, wolę wybrac odzywkę niż bazę.

      Usuń
  6. może i kiedyś się skuszę, jak dla mnie każda baza działa tak samo więc wybieram najtańsze ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam do czynienia z tą odżywką bo zawsze stosuję nail teka bazowego, ale gdybym dopiero zaczynała przygodę z lakierami i szukała jakiejś bazy pod lakier to pewnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że kiedyś się skuszę. Obecnie używam odżywki Delii jako bazy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie pod lakierem zawsze ląduje odżywka Eveline, także się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wczoraj użyłam jej pierwszy raz i niemiło zdziwił mnie zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A fakt, jest dziwny, zapomniałam o tym wspomnieć!

      Usuń
  11. A ja myślałam, że to nowo odkryte cudo.. a jednak nie bardzo :/ Chciałam sobie kupić, ale po tej recenzji stwierdziłam, że jednak zużyję stare bazy, których mam chyba ze 4..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to baza niezastąpiona w żaden sposób.

      Usuń
  12. chyba jeszcze nie miała żadnego ich lakieru, raz miałam podkład ale nie byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery są całkiem spoko. Bardzo lubię też pomadki od Kobo i pigmenty:)

      Usuń
  13. Mam i nie przepadam za bardzo. Więcej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie zachęciłaś do kupna, ale ja to i tak nie używam takich baz, więc... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj dawno mnie w Naturze nie było, bo tej bazy zupełnie nie kojarzę z kobowych półek. Jeżeli nie robi nic ciekawego to chyba zostanę przy Eveline 8w1, bo po co zmieniać coś co jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze kosmetyków z tej firmy, ale bardzo kuszą mnie pigmenty ;)
    Przy okazji zapraszam do mnie na notkę, w której znajdują się informacje o konkursie Bourjois!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmenty polecam, są strasznie intensywne:))

      Usuń
  17. Ja właśnie mam ją na paznokciach. Czy Twoja tez ma taki dziwny zapach??? Moja śmierdzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, kurczę zapomniałam o tym wspomnieć w notce. Dla mnie to nie jest jakiś straszny smród ale jednak zapach inny niż zwykły lakier.

      Usuń
  18. Może byłaby dla mnie... mam straszny problem z moimi pazurkami... Lakiery nie utrzymują się dłużej niż 2 dni, nawet z top coatem :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi całe życie lakiery odpryskiwały dosłownie po kilku minutach. Ale ostatnio używam odżywki z Eveline 8in1 jako bazę, potem lakier, a na wierzch top coat z essence. i choć nie używam drogich lakierów to trzymają się nawet 5 dni! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. tak trochę skuszone ;) ale wolę nail tek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie, mnie ona nie skusiła ^^

    OdpowiedzUsuń