czwartek, 10 października 2013

Rimmel Scandaleyes Retro Glam: tusz i eyeliner w pisaku

Marka Rimmel niedawno wypuściła kolejną nowość – linię Retro Glam, w której skład wchodzą trzy produkty, tusz do rzęs oraz dwa eyelinery. Reklamy są stylizowane na lata 60 we współczesnym wydaniu, uważam że pomysł całkiem dobry, ale czy kosmetyki również dobrze się spisały? Hmm trochę tak, trochę nie.

DSCN2303

DSCN2302

Na początek może o tuszu do rzęs. Producent obiecuje uniesione rzęsy, objętość bez grudek i efekt sztucznych rzęs. W moim odczuciu to kolejny dość dobry, poprawny tusz Rimmel. Wspominałam już, że lubię ich maskary, sprawdzają się na moich rzęsach choć cuda żadne to nie są. Podobnie jest z tym tuszem.

Szczoteczka jest dość duża, w kształcie klepsydry. Dla mnie taka pół na pół, sam kształt jest fajny, bo łatwo pomalować nią rzęsy przy wewnętrznym kąciku oka ale mogłaby być odrobinę mniejsza. Zwykle na czubku szczoteczki zostaje zbyt dużo tuszu. Efekt na rzęsach jest w porządku, po dwóch warstwach rzęsy są wyraźnie podkreślone, przede wszystkim wydłużone ale też pogrubione i uniesione. Nie jest to efekt sztucznych rzęs, ale na co dzień się sprawdzał. Grudek faktycznie nie zostawia przy pierwszej warstwie, ale już przy drugiej-trzeciej zdarza się (a są przecież tusze, które nie zostawiają ich nawet przy kilku warstwach). Mógłby lepiej rozdzielać rzęsy. Nie kruszy się, nie osypuje i jest mocno czarny. Dla mnie to po prostu poprawny, dość fajny tusz. Rewelacji nie ma ale względnie jestem z niego zadowolona.

DSCN2307

rimmel

Drugim produktem, który wypróbowałam z tej serii był eyeliner w pisaku MICRO. Do wyboru są dwie wersje i różnią się końcówką (Thick&Thin ma ukośną końcówkę, a mój Micro bardzo wąską i precyzyjną). Od razu mówię, że jestem uprzedzona do eyelinerów w pisaku, te które miałam do tej pory bardzo szybko wysychały, wypisywały się. Pisak Rimmel wypada najlepiej ze wszystkich których używałam, ale i tak nie jest w stanie podbić eyelinera w żelu :). To oczywiście moja subiektywna opinia, moim zdaniem płynne i żelowe linery są po prostu wydajniejsze i dają mocniejszą czerń.

Eyeliner ma naprawdę bardzo cienką końcówkę, super precyzyjną i tutaj pobija moje ulubione płynne i żelowe eyelinery, bo nawet najcieńsze pędzelki eyelinerów z którymi miałam do czynienia nie były tak precyzyjne jak ten pisak. Ogólnie jestem z niego w miarę zadowolona, bo używam dłuższy czas (praktycznie codziennie) i liner trzyma się w dobrej formie. Z czasem przestał dawać tak intensywną czerń jak na początku. Bardzo polubiłam go za cienki rysik, za to że nie rozmazuje się w ciągu dnia, ale irytuje mnie fakt, że mocny kolor da się uzyskać przy mocniejszym nacisku na skórę.. Rysując kreskę bokiem końcówki nie ma problemów, ale sam czubek rysuje dość słabo, czerń jest wyblakła. Mam mieszane uczucia, z jednej strony taki cienki rysik jest świetny ale z drugiej co z tego, że jest tak precyzyjny jeśli ciężko uzyskać mocny kolor. Na opakowaniu widnieje informacja, że to produkt wodoodporny – nie rozmazuje się w ciągu dnia, ale łatwo go zmyć dowolnym preparatem do demakijażu / żelem czy mydłem.

DSCN2308

Narysowałam kreskę i “skrzydełko” żeby pokazać jak dokładne efekty można osiągnąć:)

rimmel2

55 komentarzy:

  1. Z produktami do oczu od Rimmela od zawsze mam hate&love relationship. Tuszu może bym i wypróbowała ale pisak nie koniecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo plusów jak i minusów nie polecałabym właśnie tego eyelinera, bo po prostu można znaleźć coś lepszego.

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak by się sprawdził ten tusz na moich rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się (choć pewności nie mam), że nie sprawdzi się na splątanych rzęsach, chyba lepszy będzie do delikatnych rzęs.

      Usuń
  3. Pisak fajnie rysuje :D ładnie i precyzyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę bardzo precyzyjny, szkoda tylko że nie mocno czarny.

      Usuń
  4. Od jakiegoś czasu mam ochotę na ten tusz :> Gdyby nie -40% w Rossmannie na kosmetyki do oczy Maybelline (kupiłam tusz:P ) to pewnie bym go kupiła :) Ale co się odwlecze... ;)

    Piękne skrzydełko! Albo tak łatwo się nim rysuje, albo to Ty masz do tego smykałkę ;) Najpewniej to to drugie ;)
    Ale eyelinery w pisaku nie są moimi ulubionymi. Ich czerń jest mało intensywna i pisak szybko wysycha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Maybelline też ma niezłe tusze w ofercie:).
      Dzięki! Na pewno pewną wprawę mam, ale gdyby nie cienka końcówka to by nie wyszło:)

      Usuń
  5. Właśnie tego się obawiałam z tym pisakiem. Od siebie mogę polecić Ci superliner L'Oreal, jednak on po dwóch miesiącach codziennego użytkowania wysechł praktycznie. Mimo tego na początku nawet przy delikatnym dotknięciu dawał intensywną czerń, robioną samym koniuszkiem. Za to go uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi dobrze, szkoda tylko że wszystkie pisaki tak szybko wysychają!

      Usuń
  6. Pisak taką ma tą czerń nienasyconą.. ale Tusz całkiem sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, trochę wyblakła ta czerń.

      Usuń
  7. Hmmm ja chyba nigdy nie miałam żadnego tuszu od Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat z Rimmela miałam całkiem sporo, pamiętam że to były moje pierwsze tusze jak zaczynałam z makijażem:)

      Usuń
  8. Mnie tam się efekt mega podoba! Świetne wydłuża i podkręca rzęsy ten tusz ;)
    Co do eyelinera faktycznie nie jest powalający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem przyzwoity, choć wiem że innymi tuszami mogę osiągnąć lepsze efekty na rzęsach:). Liner to średniak.

      Usuń
  9. Tusz mam a eyeliner w tej wersji z podwójną końcówką. Wydaje mi się że daje mocniejszy efekt niż ten z cienką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piękne skrzydełko! Mi czasem ledwo co jaskółka wychodzi, a co dopiero skrzydełko :D
    A tusz nawet daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      No daje radę, bez szału ale jest w porządku jak dla mnie!

      Usuń
  11. z tymi pisakami to zazwyczaj tak jest,nawet tymi nie kosmetycznymi, że końcówka nie daje rady, a to wyschnie, a to się wybrudzi i przestaje rysować itd…ja zatem też rysuję bokiem. zabawne są potem recenzje-że pisak jest do d… bo nie pisze, a moim zdaniem ten typ tak ma:) każdy jeden każdej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest... dlatego napisałam o moim uprzedzeniu do pisaków;). Wszystkie takie są, szybko wysychają. I recenzje pewnie obiektywne nie są, ale ciężko mi zachwycać się nawet dobrym eyelinerem w pisaku jeśli wiem, że żelowy jest po prostu intensywniejszy i wystarczy na trzy razy dłużej:)

      Usuń
  12. Ale piękne skrzydła wyczarowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  13. ten tusz nie jest taki zły, fajnie u ciebie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to całkiem poprawny tusz, nie chciałam go wcale zbluzgać :)

      Usuń
  14. Kreska ze skrzydełkiem wygląda imponująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt po tuszu zachęca ale te skrzydełka są boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie podoba mi się efekt, jaki daje ten tusz. kolejny zwyklak od tej marki

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety ten tusz nie daje u mnie takich super efektów...
    ale inne wersje Scandaleyes całkiem dobrze się u mnie spisały, więc sama nie wiem czemu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm u mnie zielona z lycra flex dawała lepsze rezultaty:)

      Usuń
  18. U mnie ten tusz nie dałby fajnego efektu :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy u Ciebie jakikolwiek tusz wygląda ŹLE? Bo nie mogę sobie takiego przypomnieć. To mnie boli, że widzę u Ciebie zdjęcia, jaram się jak dziki ryś a potem się okazuje że moje proste druciaki nadal pozostają prostymi druciakami, a nie wyglądają tak ładnie jak u Ciebie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje rzęsy są same z siebie trochę podkręcone to fakt, ale zważ że to nie są gęste firanki i nawet tusz super-objętość ich nie zagęści:D. A zalotki próbowałaś? U mnie daje duże efekty :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Tusz prezentuje się całkiem ładnie na Twoich rzęsach, choć przez mieszane uczucia raczej go nie wypróbuje. Szukam idealnego tuszu do moich długich, dość gestych, niestety blond rzęs.
    Jeśli chodzi o eyelinery w pisaku to faktycznie na początku są super, lecz niestety szybko się kończą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście też nie skusiłabym się na tusz, który zbiera różne recenzje i opisywany jest jako średni, moim zdaniem są lepsze tusze:)

      Usuń
  22. calkie niezle oba sie prezentują :) makijaż szałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciężko mi zdecydować, co zrobiło na mnie większe wrażenie: czy precyzja kreski, czy ręka artysty, który to skrzydło przy rzęsach namalował :) Niesamowicie mi się to podoba!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja już raczej nigdy nie zaryzykuje, i nie zakupię żadnego tuszu Rimmel. Co do samej marki nie mam zastrzeżeń, bo kocham ich podkład Wake Me Up, oraz puder Stay Matte, ale każdy tusz do rzęs od nich który używałam- porażka, nic tylko płakać, że się znów dałam nabrać :( Mam swój ulubiony Telescopic, i jego się trzymam :)
    Zapraszam do siebie w wolnej chwili, też trochu o kosmetykach i o wszystkim innym też :)
    pozdrowienia i trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie się sprawdzają:). Ale to właśnie nie jest powiedziane, że u każdego muszą. Czasem jakiś produkt zbiera same super opinie w necie a nam nie pasuje i już.

      Usuń
  26. A ja jestem mega zadowolona z tego tuszu. Rzeczywiście nie daje efektu sztucznych rzęs, ale w moim przypadku- dużo nie brakuje do tego efektu przy dwóch warstwach. Rzęsy są pogrubione, wydłużone i dość mocno podkręcone, a z natury mam rzadkie , średniej długości i rosną jak im się podoba, czasem nawet w dół. Na razie jestem zakochana w tym tuszu i na dzień dzisiejszy nie zamienię go na żaden inny - chyba w końcu znalazłam tusz idealny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie ,że u Ciebie sprawdza się tak dobrze, fajnie znaleźć kosmetyk "idealny" :D

      Usuń
  27. Oprócz pisaka BarryM, żaden eyeliner w tej formie u mnie nie daje rady, więc nawet nie rozważałam zakupu. Za to tusz bardzo fajnie sprawdziłby się w dzienniaku, więc jak w odległej przyszłości wykończę swoje zapasy, to chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. eyeliner w pisaku MASAKRA, po miesiącu wysechł i nie ma intensywnej czerni. Szkoda kasy :(

    OdpowiedzUsuń
  29. nie polecam eyeliner w pisaku, użyłam dwa razy i wysechł, porażka

    OdpowiedzUsuń