piątek, 1 listopada 2013

Lirene Kusząca Gruszka – żel pod prysznic

Lubię żele pod prysznic Lirene, są w moim odczuciu dobre jakościowo a przy tym niedrogie. Wiele tańszych żeli ma rzadką konsystencję i słabo się pieni, a te są gęste i fajnie mi się ich używa. Mam na myśli serię owocową (gruszka, granat, winogrona) oraz serię żeli z oliwką.

Kusząca gruszka pod względem zapachu jest najlepsza! Winogronowy też mi się podobał, granat nie bardzo mi podszedł, ale gruszka jest dla mnie rewelacyjna:). Bardzooooo apetyczny zapach!

DSCN2787

DSCN2785

Z etykietki możemy wyczytać, że to połączenie gruszki, jabłka i melona, ale ja czuję tylko gruszkę. Zapach jest w moim odczuciu wiernie oddany, od razu po otwarciu butelki mam przed oczami soczyste, słodkie gruszki. Nie takie jak gruszka z mojego zdjęcia, ta była z tanich i mało soczystych, smakowała bardziej jak jabłko niż gruszka;). Ten żel pachnie jak takie żółte gruszki, one są najlepsze (i najdroższe ehh). Ja akurat gruszki bardzo lubię i przypuszczam, że właśnie dlatego ten żel tak mi się spodobał. Uwielbiam jego zapach. Szkoda, że dość szybko się ulatnia, czuć go najmocniej po otwarciu butelki, w czasie mycia nieco słabnie..

Jak już wspomniałam wyżej jego właściwości są dla mnie zadowalające. Jest gęsty, nieźle się pieni i nie wysusza mojej skóry. Oczywiście myje, ale to chyba jasne;). Tyle oczekuję od żelu poza fajnym zapachem. Jest dosyć wydajny a opakowanie wygodne.

DSCN2786

DSCN2788

Polecam jeśli lubicie słodkie gruszki:). Ten zapach jest bardzo owocowy i orzeźwiający, ale jednocześnie słodki i apetyczny. Bardzo go polubiłam. Kosztuje 7,99zł za 250ml, więc drogi nie jest. Przeglądając dziś stronę Lirene natknęłam się na nowe żele, miodowy nektar i waniliowy krem, ciekawe jak pachną…bo brzmi smakowicie :).

52 komentarze:

  1. Mmmm ten waniliowy krem musi być cudowny :) będę go szukać żeby się przekonać czy zapach jest tak samo przyjemny jak nazwa :)
    Co do tej gruszki to wąchałam go kiedyś w sklepie i faktycznie pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaki jest ale brzmi kusząco;). Za to gruszka jest świetna:)

      Usuń
  2. Też bardzo lubię żele Lirene, są porządne i niedrogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię rzadkich żeli, a te są gęste czego niestety nie można powiedzieć o wielu tanich żelach pod prysznic;)

      Usuń
  3. Uwielbiam go!
    Zapach jest niesamowity! Jak sok z konferencji i williamsa!!
    Z owocowych zapachów uwielbiam też żele z serii Jardins du Monde Yves Rocher - grejfrut, pomarańcza, granat - obłęd! Mam je w zapasie chociaż teraz wolę cieplejsze zapachu. Te poczekają na upały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znam tych z YR.. w ogóle mało co znam z tej marki, bardzo rzadko zachodzę do ich sklepów także średnio nawet kojarzę co mają w asortymencie.

      Usuń
  4. Kusi mnie ten żel, ale przeraża mnie te żywa gruszka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to najpiękniejsza gruszka świata.. ale co zrobić :D

      Usuń
  5. właśnie tą gruszeczkę wykończyłam ;) :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam, lubię i też polecam :-) Ten waniliowy krem będzie chyba następny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie daj znać jak się sprawdzi ten waniliowy :)

      Usuń
  7. Uwielbiam gruszkowe zapachy moze nastepnym razem jak bede w Polsce to kupie. o ile nie zapomne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecałabym każdemu kto uwielbia gruszki:D:D

      Usuń
  8. lubie kosmetyki tej marki i jestem ich zwolenniczką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają sporo dobrych kosmetyków w ofercie, nie każdy produkt mi podchodzi ale sporo jest w porządku;)

      Usuń
  9. Uwielbiam gruszki, więc chyba się skuszę i dodam ten żel do listy zakupów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz gruszki to jest dużaaaa szansa, że Ci się spodoba:)

      Usuń
  10. Brzmi obiecująco. Może i ja się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten żel i potwierdzam-jest boski! teraz czaję się na miodek,choć ponoć granat też jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi granat nie do końca się podobał.. pierwsze wrażenie pozytywne, ale miał taką dziwną nutę, która mi nie odpowiadała i posłałam go dalej w świat.

      Usuń
  12. bardzo dużo słyszałam ostatnio na temat właśnie tych żeli lirene. Muszę wkoncu kupić i wypróbować :)

    pozdrawiam - feel-glorious.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Niedawno był w Rossmannie na promocji i zastanawiałam się czy go nie kupić, bo też uwielbiam gruszki, ale zrezygnowałam, bo bardzo nie lubię zamknięć butelek Lirene- dla mnie są niewygodne i męczące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz, a dla mnie w porządku, nie denerwują mnie;)

      Usuń
  14. Och, aż mi się ślinka zebrała. Uwielbiam gruszki i wszystko co gruszkowe, jestem przekonana że ten żel pod prysznic pachnie tak, że chce się go wypić xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dokładnie:D. Szczególnie z początku, kiedy zaczęłam go używać, po każdym prysznicu miałam ochotę na owoce;)

      Usuń
  15. Przekonałaś mnie! Najbliższe zakupy w drogerii zakończę kupieniem gruszkowego żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy będziesz równie zadowolona:)

      Usuń
  16. uwielbiam tę serię z oliwką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna jest! Ja miałam chyba bawełnę i bardzo ładnie pachniała, tak kremowo:)

      Usuń
  17. gruszka w żelach pod prysznic dodaje mi mega powera:D

    OdpowiedzUsuń
  18. musi cudownie pachnieć :)
    uwielbiam takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię wszystkich owocowych, ale gruszkowe jak najbardziej:)

      Usuń
  19. Jak trafię na promocję to chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były w promocji jakiś czas temu, więc pewnie znów kiedyś się pojawi na nie zniżka.

      Usuń
  20. mam chętkę na tą gruszeczkę Lierene :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym ja powąchać bonie umiem sobie wyobrazić tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale brzydka ta gruszka - owoc w sensie ;p Za to żel miałam i był nawet OK, ale z tego co pamiętam to najmniej mi się podobał z całej ich trójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie miałam innej a bardzo chciała pozować;). A mi dokładnie odwrotnie, gruszka numer jeden, potem winogrona a na końcu granat.

      Usuń
  23. Chyba kupię waniliowy krem, bo rzeczywiście smakowicie brzmi : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wanilię w kosmetykach, więc jestem go podówjnie ciekawa:)!

      Usuń
  24. Uwielbiam gruszki :) Kiedyś miałam pod oknem drzewko, którego owoce dojrzewały wczesną jesienią i mam cudowne wspomnienia związane z zapachem tych owoców. Bardzo lubię żele Lirene właśnie za ich gęstość. We współpracy z myjką całkiem fajnie się też pienią, więc za tą cenę oceniam je na 5 ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę się za nim rozejrzeć :) ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo lubię takie zapachy!:) teraz mam Baleę o zapachu czerwonej pomarańczy i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń