piątek, 13 grudnia 2013

Pomysły na świąteczne prezenty kosmetyczne

Na wstępie zaznaczam, że jest to post sponsorowany przy współpracy ze sklepem Merlin.pl. Mimo, że propozycje prezentów pochodzą właśnie z tego sklepu są to tak naprawdę produkty, które miałam/znam lub które faktycznie chciałabym mieć, a nie czysta reklama. Jeśli jednak komuś by to nie odpowiadało to zapraszam na jutrzejszy wpis;).

Większość tych, którzy obchodzą święta Bożego Narodzenia pewnie już myśli (albo będzie myślało) nad prezentami pod choinkę. Moje propozycje są tylko z kategorii kosmetycznej, nie mogło być inaczej :). Nie wiem jak u Was, ale u mnie wśród kobiet prezenty kosmetyczne są dosyć popularne.

moo

7

Mgiełki i balsamy Victoria’s Secret – wiadomo, że kupno zapachu to zawsze spore ryzyko ale w przypadku mgiełek czy perfumowanego balsamu chyba nie aż tak duże jak przy wodach toaletowych i perfumowanych. Mgiełki Victoria’s Secret są w moim odczuciu absolutnie boskie, rzadko się zdarza żeby zapachy aż tak mi się podobały (a mogłabym mieć spokojnie z połowę z dostępnych wariantów, takie są ładne!). Obwąchałam chyba wszystkie mgiełki z oferty i do moich ulubionych należy Love Spell, Pure Seduction czy Strawberries&Champagne, ale tak naprawdę ucieszyłabym się z dowolnej. Szkoda tylko, że stacjonarnie kupić je można tylko w Warszawie, ale przez internet wychodzi nawet taniej.

6

Zestaw Maybelline: tusz Rocket Volum'Express + kredka – moim zdaniem dobrym pomysłem na prezent z kolorówki jest właśnie tusz albo kredka. To produkty, które zawsze mogą się przydać i używa ich większość kobiet lubiących makijaż. Dużo łatwiej nie trafić z różem, cieniem czy pomadką. Ten zestaw jest w całkiem dobrej cenie. Mam Rocket Volume w wersji wodoodpornej i mi pasuje.

1

Balsam do ust Figs&Rouge – naturalny balsam do ust o ładnym zapachu mógłby się sprawdzić jako drobny prezent, albo dodatek do prezentu. Te z Figs&Rouge są w 100% organiczne, nadają się też do smarowania dłoni, suchych partii skóry. Mają bardzo ładne opakowania, małe metalowe puszki z nadrukami w stylistyce retro, dlatego kojarzą mi się typowo z czymś na prezent:). Miałam kiedyś wersję Mięta i Drzewo Herbaciane, ale chętnie wypróbowałabym np. Dziką Wiśnię albo Kokos i Wanilię.

3

Sferyczny peeling oczyszczający Normamat Dr Irena Eris – peeling, który niedawno używałam i pojawiła się jego recenzja na blogu. Generalnie to przyjemny kosmetyk, choć nie wybitny w swojej cenie. Jednak właśnie polecałabym go bardziej na prezent niż dla siebie, bo peeling ma ładną, porządną tubę, zapakowany jest w estetyczne pudełko więc wizualnie robi większe wrażenie niż tańsze, drogeryjne peelingi. Jest skuteczny ale delikatny, więc nie ma obaw że podarujemy komuś mocny zdzierak, który mógłby podrażniać skórę.

2

Elizabeth Arden Green Tea – znowu zapachowo więc znów trochę ryzykownie. Ja osobiście nie przepadam za tym zapachem, ale bardzo go lubi moja mama i zauważyłam, że przypadł go gustu nie jednej osobie lubiącej świeże, lekkie zapachy, więc myślę że może trafić w gusta wielu osób. Przy okazji jest niedroga jak na wodę toaletową.

4

Aquolina mleczko do ciała – mleczko o zapachu fiołkowego muffinka z ptasim mleczkiem? Nie wiem jak pachnie ale wyobrażam sobie, że świetnie:). To coś co sama chciałabym dostać. Balsamy, mleczka, płyny do kąpieli z Aquoliny chodzą za mną od wielu lat, ale zawsze wybierałam coś tańszego dlatego nie pogardziłabym takim mleczkiem w prezencie:).

5

Macrovita olejek z pestek winogron – kolejny produkt, który sama chciałabym mieć. Uwielbiam naturalne olejki i chętnie wypróbowałabym ten z pestek winogron. Nie wybrałabym takiego olejku dla każdego, ale wiem że moje znajome które lubią naturalne kosmetyki i olejki ucieszyłby się z takiego prezentu tak jak ja. W ofercie jest też olej arganowy, bio-awokado, sezamowy, orzechowy i inne.

8

Paco Rabanne Black XS – i coś co znów sama chciałabym dostać. Bardzo podoba mi się ten zapach, ale zawsze szkoda mi wydać więcej na perfumy tym bardziej, że wolno je zużywam i mam jeszcze kilka buteleczek. Ciekawa jestem czy znacie BlackXS:)? Bardzo mi się podobają, a jednocześnie są dla mnie uniwersalne i czuję, że mogłabym ich używać dzień w dzień.

Sklep włączył się w akcję charytatywną – część dochodu ze sprzedaży książek wydawnictwa Egmont wspiera Fundację Świętego Mikołaja, tutaj szczegóły i lista książek wchodzących w tę akcję.

Ciekawa jestem czy Wy kupujecie kosmetyki na prezent, a jeśli tak to co najczęściej wybieracie?

42 komentarze:

  1. Zestaw Maybelline to coś dla mnie. Uwielbiam ich tusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kilka tuszy tej marki się sprawdziło:)

      Usuń
  2. ja chyba wole cos innego, w ogole kosmetyki dostaje tylko jesli powiem dokladnie co chce. dlatego robie wish listy hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię kosmetyki dostawac, rzadko się zdarza żeby faktycznie były nietrafione:)

      Usuń
  3. Ten balsam do ust Dzika Wiśnia brzmi kusząco, choć cena nie do końca do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na balsam dość drogo, sobie bym nie kupiła ale już komuś czemu nie;)

      Usuń
  4. uwielbiam czarnego xs - damskiego i męskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod Twoją listą, wszystko przygarnęłabym z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama chciałam sobie sprawić żółty zestaw Maybelline, bo był w Kauflandzie za 16 zł, ale wykupili :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak tanio! Nie dziwię się, że wykupili..

      Usuń
  7. Elizabeth Arden Green Tea to najlepszy i zawsze sprawdzony prezent dla Mojej Teściowej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zielona trawe kiedys dostawalam co roku i mam teraz zapas buteleczek, piekny zapach swoja droga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki zestaw z Maybeline sprawiłam przyjaciółce na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu mi się rzucił w oczy, wydaje się fajny a cena nie najgorsza:)

      Usuń
  10. z Aqolina miałam balsam poziomkowy i płyn do kąpieli o zapachu cukru pudru - rewelacyjne zapachy polecam:))) a te ksometyki można dostać tez w Hebe przynajmniej w tej w krakowie tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę zerknąć do Hebe, bo byłam tam tylko raz:)

      Usuń
  11. Najbardziej spodobał mi się balsam do ust a konkretnie jego opakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie wąchałam mgiełek VS, muszę się tam wybrać i obadać :)
    A mam te perfumy BlackXS i lubię je,używam je codziennie od dwóch miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, świetne są! A mgiełki VS polecam... cudneeee!

      Usuń
  13. ja kosmetyków nie lubię dostawać, bo przeważnie są nietrafione, no chyba, że od męża którego wcześniej uświadomię co bym chciała ;)
    Sama kosmetyki kupuję tylko swojej mamie, bo wiem z czego się ucieszy i są to przeważnie kremy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat lubię bardzo kosmetyki dostawać choć dawać wolę właśnie tylko najbliższym osobom:)

      Usuń
  14. MAybelline wygrywa w moich oczach:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic dla mnie :( Starzeję się? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe to mleczko do ciała i balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny post i takie realne ceny prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się pokazać coś w miarę niedrogiego choć i tak niektóre propozycje wypadły wcale nie najtaniej.

      Usuń
  18. mam tusz Maybelline Rocket, fajny jest.

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedys mialam balsam z aqualine i byl to bardzo mocny zapach co nie znaczy, ze nie skusiilabym sie na cos znowu- takim prezentem bym nie pogardzila !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to nawet lepiej jak dla mnie, bo z moim słabym węchem wskazany jest mocnyyy zapach:)

      Usuń
  20. Och mnóstwo pyszności nie powiem :D
    a co do myślenia, albo dopiero myślenia o prezentach... kochana! Ja dla mamy prezenty mam już od kilku tygodni, dla ojca od dwóch. Niedawno obkupiłam babcie i kuzynkę, a został mi jeszcze dziadek i ojciec ;P
    także jak dla mnie ostatni tydzień przed świętami to znacznie za późno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, Ty się za to wcześnie zabierasz a u mnie zawsze na ostatnią chwilę;). Dosłownie! A tak w pośpiechu to ciężko coś fajnego na prezent kupić..

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Black XS znam i bardzo lubię, miałam go co prawda dawno temu, ale z chęcią bym do niego wróciła :)

    Zaciekawiłaś mnie mgiełkami Victoria's Secret, mam sklep pod nosem, ale muszę się przyznać, że nie lubię do niego chodzić, czuję się w nim nie na miejscu, nie umiem powiedzieć dlaczego, weszłam raz i już więcej nie chciałam :(

    Swego czasu bardzo chętnie kupowałam kosmetyki na prezenty, ale odkąd odkryłam, że kilkakrotnie nie trafiłam i zamiast radości sprawiłam kłopotliwy prezent, przestałam je kupować, chyba że wcześniej wiem, co konkretnie dana osoba chce dostać to wtedy się decyduję :D Za to sama kosmetyki uwielbiam dostawać, moja Mama wie co lubię albo na co mam ochotę i zawsze obdaruje mnie jakimś moim chciejstwem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko polecam powąchać kiedyś te mgiełki, bo są super!

      Wiadomo, czasem zdarzy się nie trafić z prezentem, ale chyba mniejsze prawdopodobieństwo jeśli kogoś bardzo dobrze znamy:)

      Usuń
  23. Mam mieszane uczucia - jakkolwiek mgiełka do ciała to fajny pomysł, to nie wiem kogo miałabym obdarować peelingiem do twarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja peeling dałam ostatnio przyjaciółce, wiem też że przydałby się mojej siostrze albo cioci któa lubi kosmetyki.. wg mnie peeling to nic dziwnego na prezent;)

      Usuń
  24. Te perfumy będą u nas w styczniowym rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja osobisie bardzo bylabym zadowolona z takich prezentow :-). Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń