poniedziałek, 2 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada

Tym razem tylko kilku ulubieńców. Są takie kosmetyki, które mogłabym pokazywać za każdym razem np. moje ulubione balsamy do ust (Carmex, waniliowa wazelina Floslek, Tisane), suchy szampon Batiste czy Eliksir odżywczy do włosów L’Oreal.  Myślę jednak, że takie powtarzanie się raczej nie miałoby większego sensu, w notkach z ulubieńcami staram się pokazywać coś nowego dla mnie, na co moim zdaniem można zwrócić uwagę… ale za każdym razem coś innego:).

90000

Paletka róży Sleek Sweet Cheeks Candy Collection – na zdjęciu wypadła trochę zbyt chłodno, róże nie mają aż tak zimnych odcieni. Świetna paletka, kolory w 100% trafiły w mój gust, na policzkach wyglądają bardzo świeżo i cukierkowo. Róże są mocno napigmentowane, trzeba z nimi uważać ale da się uzyskać bardzo ładne efekty. Jeden ma kremową formułę:). O paletce na pewno będzie jeszcze na blogu, bo to ciekawy kosmetyk, więc warto przyjrzeć się mu bliżej.

DSCN3641

Pędzelki Maestro – kupiłam je na targach i był to chyba najlepszy zakup! Rewelacyjna jakość, nie spodziewałam się że aż tak mi przypadną do gustu. Szerszy (360) jest idealny do modelowania powieki w zagięciu, a węższy skośny (660) to najlepszy pędzelek do eyelinera w żelu jaki miałam!

DSCN3640

Cieniem, który ostatnio mocniej wpadł mi w oko jest bardzo ciekawy mineralny Lumiere w kolorze Golden Plum. Na pierwszy rzut oka srebrzysty i bardzo mocno błyszczący, ale jak mu się mocniej przyjrzeć widać wyraźnie cieplejsze fioletowe tony. Fajny, bardzo nietypowy cień, który ślicznie wygląda na oczach i robi za cały makijaż.

DSCN3644

Po przerwie wróciłam do zapachu, który uwielbiam – L de Lolita Lempicka. Mam ten flakonik bardzo, bardzooo długo, strasznie wolno zużywam perfumy. Dla mnie to bardzo ciepły, słodki zapach, na chłodniejsze dni jest idealny. Czuję w nim wyraźną nutę czegoś co kojarzy mi się z cukrem pudrem i coś słonego. Bardzo lubię też ten morski, syrenkowy flakonik ;).

DSCN3639

A na koniec pierniczki czyli Sweet Secret od Farmony. Balsam i peeling o piernikowych zapachach. Kilka z Was pisało, że zapach na skórze zmienia się i nie jest zbyt przyjemny dlatego miałam pewne obawy.. ale na moje szczęście okazało się, że bardzo mi przypadł do gustu. Kosmetyki kupiłam w zestawie, w dosyć okazyjnej cenie, nie są zbyt wydajny ale przynajmniej nie kosztowały dużo. To moje dwa ulubione łazienkowe umilacze ostatnio;). Zapach jest strasznie apetyczny (o ile lubicie pierniki) i utrzymuje się na skórze kilka godzin!

DSCN3638

Mieliście coś z moich ulubieńców :)?

81 komentarzy:

  1. też cenię sobie ten pędzelek do eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde a patrzyłam na ten zestaw pierniczkowy! mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe są zdaje się też w niezłej cenie;)

      Usuń
  3. buteleczka perfum cudna :)
    miałam miniaturkę, ale poszła w świat..

    OdpowiedzUsuń
  4. Farmona niemiłosiernie mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. musze przy okazji wachnac te farmone :) a ten cien przesliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie ładne zdjęcia!

    Jak dawno nie czułam zapachu tych perfum. Przypomniałaś mi o nich... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie używałam ich latem.. wolę je zimą:))

      Usuń
  7. Te róże wyglądają świetnie, szczególnie ten z prawej strony mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z prawej jest najcieplejszy i daje chyba najładniejszty, najbardziej cukierkowy i wesoły rumieniec:D

      Usuń
  8. OMG, ten cień jest piękny *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. ten zapach z farmony jest taki zjadliwy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, niestety nie jest najlepszy dla osób na diecie ale za to idealny na apetyt dla każdego kto chce przytyć :D

      Usuń
  10. dostałam w prezencie dwa zestawy z farmony. czekolada i pistacja i szarlotkowy. i już się nie mogę doczekać aż wypróbuję, a muszę czekać do 6 grudnia, bo to na mikołaja. ale już wąchałam i zapowoada się pyszna kąpiel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam masło czekolada i pistacja, nie każdy je lubi bo pachnie strasznie intensywnie ale ja byłam bardzo zadowolona z tego zapachu. Szarlotka też pachnie wspaniale (wiem bo wąchałam:D). Jak zużyję ten zestaw to może skuszę się też na szarlotkowy albo jakiś inny Farmony:)

      Usuń
  11. Muszę i ja wyciągnąć na wierzch swoją L de LL, swego czasu używałyśmy ich namiętnie z mamą.
    Ta słona nuta jest wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, specyficzna ale trafia idealnie w mój gust bo uwielbiam słono-słodkie połączenia:D

      Usuń
  12. Pędzle też Maestro bardzo lubię i masło Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te pędzelki bardzo pozytywnie zaskoczyły:). Chciałabym jeszcze pędzel do różu Maestro, bo mam dziadowy :)

      Usuń
  13. przepiękny cień, chociaż ja takich unikam, bo okazje na tak mocny makijaż mam ze dwa razy do roku. A co do pędzelka skośnego Maesto, to w 100 % się zgadzam. To pierwszy pędzelek który w połączeniu z eyelinerem w żelu pozwolił mi narysować kreskę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowanie kresek tym pędzelkiem to sama przyjemność:D. A co do cienia, ja używałam go solo, tylko z kreską i cały makijaż nie był jakiś ultra błyszczący ani wieczorowy więc i na dzień się nadał u mnie:)

      Usuń
  14. Przygarnęłabym Twoich ulubieńców! Rewelacja :)
    Mam 4 pędzle Maestro i je uwielbiam! Używam ich od dwóch lat i sprawdzają się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi też będą długo służyć :)

      Usuń
  15. Nie znam żadnego z tych produktów, ale na pędzle maestro mam ochotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. też już sięgałam po ten zestaw z farmony ale mówię stop! OJ ten zapach nie każdy lubi na skórze ...a zapach piernika jest bardzo specyficzny:) mm paletka sleeka bardzo kusi..(faktycznie ma dość chłodne odcienie):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie pierwszy raz spotykam się z opinią, że na skórze ten zapach komuś nie leży.. mi akurat pasuje ale uwielbiam pierniki:D

      Usuń
  17. Zastanawiałam się nawet ostatnio nad kupnem tego zestawu Farmony ale w obawie przed zapachem. Obawiałam się że będzie zbyt sztuczny. Chyba jednak spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie jest sztuczny, odbieram go jako bardzo apetyczny i 'jadalny' zapach, ale opinie są różne, nie wszystkim pasuje.

      Usuń
  18. Mnie się paletka róży podoba bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lempicka w ogóle ma ładne flakony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, te jabłuszka też są śliczne.

      Usuń
  20. Osobiście też lubię perfumy Lempickiej szczególnie Si Lolita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak średnio ten zapach kojarzę:)

      Usuń
  21. mmm mam dość sporą próbkę tej Lolity, na początku perfumy wydały mi się dziwne, ale z czasem ciągnie mnie do nich coraz bardziej :) Dla mnie są jak ciasteczka drożdżowe ;) A buteleczka jak zawsze u LL, cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też najpierw była próbka, z początku zapach mnie nie powalił aż w końcu kupiłam:D. Tak mi się spodobał:)

      Usuń
  22. lubię kosmetyki z nutą słodyczy

    OdpowiedzUsuń
  23. Paleta rózy wygląda pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a jakie pierniczki ma Organique! palce lizać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to takie bardziej luksusowe (droższe) pierniczki:P. Nawet nie chcę o tym słyszeć, bo Organique non stop mnie czymś kusi, a co dopiero pierniczkami:D:D

      Usuń
  25. Wow, pierniczki mi przyszły w ramach współpracy, ale na domowy adres i dobiorę się do nich dopiero w przyszłym tygodniu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa czy będziesz równie zadowolona jak ja:)

      Usuń
  26. Mam ten szerszy pędzel, jest super! A te produkty z Sweet Secret widziałam w Hebe i chciejstwo zostało uruchomione :> Bardzo lubię takie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, wszystkie jadalne, słodyczowe kosmetyki uwielbiam:D

      Usuń
  27. Ostatnio będąc w Hebe dokładnie taki sam zestaw Farmony miałam w koszyku. Nie wiedzieć czemu, w ostatniej chwili odłożyłam go na półkę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm może jeszcze mają i będzie okazja dokupić:)?

      Usuń
  28. Chyba muszę się zaopatrzyć w pierniczkowy zestaw... na diecie w okresie świątecznym może by wykonały odpowiednio zadanie :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znałam tych perfum, mają piękny flakonik, jestem bardzo ciekawa ich zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nic nie miałam z Twoich ulubieńców, ale moja koleżanka uwielbia ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubie roze ze Sleek'a mam 4, ale na razie nie planuje zakupow. Perfum nie znam

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiły mnie te pierniczkowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten cień wygląda fantastycznie! Mi zestaw pierniczkowy nie przypadł za bardzo do gustu, ale staram się zużyć oba produkty do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kojarzyłam, że Tobie ten zapach nie bardzo się podobał i dlatego miałam obawy, że mi też nie podejdzie.. ale jak widać to po prostu kwestia całkowicie indywiduealna, jak z każdym zapachem:)

      Usuń
  34. Ah. Zapachy, zapachy, zapachy.. skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ładny zapach to dla mnie połowa sukcesu:D

      Usuń
  35. Niestety niczego z Twoich ulubieńców nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Paletka Sleek mnie kusi już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam ochotę na tę paletkę Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piernikowe kosmetyki muszą pachnieć obłędnie! Ale ja jednak zawsze mam wrażenie, że takie kosmetyki nastawione głównie na zapach są gorsze od pozostałych i nie działają tak dobrze. Szczególnie balsamy i kremy do rąk, od których wymagam naprawdę dużo, bo mam bardzo suchą skórę..
    A perfumy Lolity Lempickiej też uwielbiam, szczególnie ten w fioletowym flakoniku w kształcie jabłuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz dużo racji, większość typowo "zapachowych" balsamów, których używałam nawilżało raczej gorzej niż lepiej. Oczywiście wyjątki zawsze się znajdą, ale mówię tu o jakiejś średniej przeciętnej. Ja akurat nie narzekam, bo moja skóra nie jest sucha, ale faktycznie jeśli ktoś oczekuje mocnego nawilżenia to może się rozczarować.

      Usuń
  39. Pędzle Maestro są super! Kupiłam rok temu kilka sztuk i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kosmetyki Farmony mają piękne zapachy na zimę, sama mam płyn Karmel&Cynamon i uwielbiam spędzać przy nim wieczory. Róż z tej limitki tez mam, ale jeszcze ani razu go nie używałam, nie wiem czemu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi bosko:). Uwielbiam zapach karmelu i cynamonu więc ich połączenie to musi być coś rewelacyjnego!

      Usuń
  41. Pedzle maestro i ja ubostwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapach piernika ? wow ! gdzie mozna taki balsam dostac ? i jaka cena ? jak zzapachem i trwaloscia ? http://wlosomaniakaroli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam ten zestaw na targach kosmetycznych (w jego skład wchodził peeling, balsam i jeszcze waniliowy krem do rąk), płaciłam 25zł. Słyszałam, że te zestawy dostępne są też w drogeriach Hebe. Pachnie dla mnie super, a zapach wytrzymuje na skórze kilka godzin ale jest raczej słabo wyczuwalny, trzyma się blisko skóry, z daleka go nie czuć.

      Usuń
  43. pierniczkowe słodkości mniam

    OdpowiedzUsuń
  44. pierniczkowe słodkości, mniam

    OdpowiedzUsuń
  45. Same smakołyki, ja wciąż szukam idealnego pędzla do eyelinera w żelu, ale niestety bezskutecznie :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kusi mnie pierniczkowy peeling do ciała:) Gdy zużyję to, co mam, rozejrzę się za nim:)

    OdpowiedzUsuń