piątek, 7 lutego 2014

Ulubieńcy stycznia

Trochę spóźnieni ulubieńcy ze stycznia. Nie pokazuję Wam tych kosmetyków, które przewijały się już wiele razy (jak np. puder Anti Shine z Kryolanu czy brązowa kredka do brwi Essence), bo chyba nie ma sensu się powtarzać :). Mam kilku stałych ulubieńców ale chciałabym za każdym razem zwrócić uwagę na coś innego, czego jeszcze nie było a równocześnie sięgałam po to często – dlatego jest to tylko kilka kosmetyków.

1 013 1 011

  1. Sypki pigment Dazzle Dust Barry M nr 98 – świetny, ciemny pyłek opalizujący od zieleni aż po fiolet. To chyba jeden z najładniejszych cieni jaki mam, na powiekach wygląda po prostu rewelacyjnie. Na co dzień nie często jednak używam takich ciemnych kolorów dlatego w styczniu znalazłam na niego sposób: nakładałam go na jeszcze nie doschniętą kreskę namalowaną czarnym eyelinerem.
  2. Żelowy Eyeliner Maybelline Lasting Drama Studio – wiele razy wspominałam o tym eyelinerze. U mnie sprawdza się super, używam go praktycznie codziennie. Ma idealną kremową formułę i genialny pędzelek!
  3. Golden Rose Velvet Matte 11 – mimo, że nowe matowe szminki GR nie są idealne to i tak bardzo je polubiłam. Po pierwszej w odcieniu zgaszonego różu (02) dokupiłam różowo-czerwoną 11. Kolor jest wyjątkowo ładny. Niestety nie odpuszczę dopóki nie kupię jeszcze chłodnego różu.. a tak łatwo skusić się na kolejną, bo kosztują tylko 10zł.
  4. Wiśniowy Carmex – jedno go kochają, inni nienawidzą. Ja zdecydowanie jestem fanką Carmexu, a wersja wiśniowa chyba najbardziej mi odpowiada. Mam ochotę wypróbować nową – waniliową!
  5. Lekki filtr do twarzy L’Oreal SPF 50 – na blogu Natalii zawsze wypatrzę coś ciekawego. Filtr L’Oreal był strzałem w dziesiątkę, póki co najlepszy filtr jaki miałam. Na twarzy zupełnie przezroczysty, bardzo lekki a jednocześnie ładnie nawilżający skórę. Ideał! 30ml kosztowało mnie około 15zł co w porównaniu do dobrych filtrów jest bardzo niską ceną. Kupiłam na ezebrze.
  6. Sally Hansen Instant Cuticle Remover – najlepszy płyn do usuwania skórek przy paznokciach!

Poniżej jeszcze swatch pyłku Dazzle Dust i matowej pomadki Golden Rose. Niestety ten przepiękny cień nie jest fotogeniczny.

1 012 1 014

Moim ulubionym kosmetykiem do włosów była maska Keratin z Kallosa. Świetnie się sprawdza na moich włosach, mocno je wygładza i zmiękcza, ale nie obciąża. Fajna i tania, polecam wypróbować najpierw w małym opakowaniu, bo jeśli nam nie podejdzie ciężko zużyć to litrowe ;).

 

Na koniec szybka zapowiedź nowości od Kobo. Do stałej oferty wchodzi 10 nowych kolorów wypiekanych cieni, tylko dwa stare zostają. Kosztują 19,99zł i mają wejść do sprzedaży 11 lutego. Nie miałam :).

Untitled-3

Oraz nowość Sensique: kredka z gumką do rozcierania Smoky Eyes Effect, 7,99zł.

Sensique kredka do oczu z gąbeczką Smoky Eyes Effect

65 komentarzy:

  1. Szminkę GR jedną już mam, w kolorze 09 i korci mnie, żeby dokupić 07...
    Cienie Kobo zapowiadają się wyśmienicie! Może skuszę się chociaż na jeden :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety strasznie kuszą.. ale obiecałam sobie dokupić tylko ten chłodny róż i ban ;)

      Usuń
  2. no tak, zawsze wywalam gały, jak widzę u kogoś w ulubieńcach wiśniowego Carmexa :D. niebywałe, że możesz go uwielbiać, po prostu fuckin' unbelievable :). Kallosa keratynowego chciałam ostatnio przydybać w Hebe, ale nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, no właśnie... kocha się albo nienawidzi:D

      Usuń
  3. szminki Golden Rose bardzo, bardzo mnie ciekawią. na słoczach wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnia rzecz zaciekawiła mnie chyba najbardziej :) Jeszcze nie mam takiej kredki z gąbeczką, a wydaje mi się że to super patent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takiej nie mam i nigdy nie miałam. Zawsze rozcieram pędzlekiem:)

      Usuń
  5. Miałam już nie podchodzić do wysepki GR, bo zawsze odchodzę ze 150 lakierami, ale te szminki.. ach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhh ja też.. nie mogę tylko pomadki kupić bo zaraz jakiś lakier "sam mi wpadnie" ..

      Usuń
  6. Piękny ten odcień pomadki Golden Rose! A na żel z Sally Hansen też już od dłuższego czasu ostrzę sobie zęby :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żelowy eyeliner z Maybelline też bardzo polubiłam i używam codziennie :D
    Te szminki GR mnie kuszą i chyba kupię tę 02 :)
    Carmexa bardzo lubię, aktualnie mam wersję jaśminową, super pachnie.
    A z Kallosa lubię maskę Latte. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kupić sobie carmex. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej masce do włosów już gdzieś czytałam i chyba ją w końcu kupię. A różowe cienie Kobo mogą się świetnie znaleźć w roli róży to twarzy Wypatrzyłam sobie kilka ładnych odcieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jak trafię na pomadki GR to z pewnością im się nie oprę ;)

      Usuń
    2. To samo pomyślałam - różowe na policzki a ten biały jako rozświetlacz!

      Usuń
  10. Ostatnio właśnie testuję tą maskę Kallos. Nie przebiła mojej Dolce Placenty ale też jest fajna, a już na pewno ładniej pachnie. Teen sypki pigment Barry M przypomina mi piasek My Secret i podoba mi się równie mocno. Fajny pomysł, żeby nie pokazywać w kółko tych samych kosmetyków. Ja też uważam, że nie zawsze trzeba opisywać bazę, która jest w naszych kosmetyczkach zawsze, bo w końcu stałym czytelnikom się przeje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Jeśli ktoś nowy zajrzy to wtedy będzie to dla niego coś nowego, ale dla osób które odwiedzają regularnie po prostu nuda ;).
      A ja nie stosowałam Placenty!

      Usuń
  11. Z takich pięknych pigmentów, które się mienią na wiele kolorów polecam Inglota 85 :) cudo, zielono- niebiesko - brązowo- śliwkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski ten sypki pigment. Piękny kolor. A te maske widziałam w Hebe i tak koło niej chodziłam i w końcu nie kupiłam. Teraz zapas mam ale jak mi się pokonczą to jak nie zapomnę to ja kupię. Mówisz że są mniejsze opakowania niż literowe? Nie widziałam takich, ale może za bardzo skupilam się na litrowych :) a pamiętasz moze jaką pojemność miały tę mniejsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są 275ml, takie jak większość masek z tym, że kojarzę je z allegro i jednej krakowskiej drogerii. Czy sa w Hebe to nie wiem, nie zwróciłam uwagi.

      Usuń
  13. Muszę w końcu wypróbować ten płyn do usuwania skórek, bardzo zainteresowała mnie ta maska do włosów, poszukam jej u mnie w mieście, kolory z nowej kolekcji Kobo niektóre wyglądają całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat nie cierpię tego carmexa w wersji wiśniowej :) ma ładny zapach, ale smak jest okropny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta pomadka z Golden Rose chodzi za mną już od dłuższego czasu. W końcu wpadnie do moich zbiorów, na pewno :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. ..i ja przekonuję się do eyelinera Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chciałam obczaić tą pomadkę z GR, ale nie widziałam jej jeszcze w drogerii :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Teraz to już na pewno nie odpuszczę zakupu tych szminek z GR ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam bardzo podobną odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie kupujesz kosmetyki Barry M? Ten pyłek jest cudny :)
    Maskę z Kallosa znam :) najbardziej lubię jednak wersję latte :) u mnie wszystkie sprawdzają się dobrze. Teraz kupiłam Allwaves czekoladową i jestem trochę rozczarowana. Działanie naprawdę w porządku ale oczekiwałam więcej po zapachu. No nic do moich ulubieńców nie trafiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam ten pyłek od simply_a_woman kiedyś:). A kilka innych kosmetyków Barry M wygrałam w jakimś konkursie, także w sumie sama żadnego nie kupiłam.
      Latte uwielbiam, wolę nawet od Keratin choc ta też jest dla mnie świetna!

      Nie pachnie czekoladą:(?

      Usuń
    2. Aaaa to szukam dalej ;)

      Czekoladą może ciut aczkolwiek bardzo chemiczną czekoladą :( nie zachwyca. Męczę już któryś miesiąc to opakowanie i kompletnie mi nie leży. Tym bardziej, że po wysuszeniu włosów zapach w niewyjaśniony sposób się ulatnia i nic nie czuć :(

      Usuń
  21. Kredke sensique bardzo lubię tylko dla mnie ta gąbka jest troche za twarda. Z małymi kallosami trzeba uważać bo mogą mieć inne składy niż duże (np latte)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda..
      Co do tych innych składów to naprawdę zaskakujące, nie przyszłoby mi to do głowy!

      Usuń
  22. jestem ciekawa szmineczki z Golden :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszyscy chwalą pomadki z Golden Rose i jak tu się powstrzymać przed zakupem?
    Nowe cienie od Kobo bardzo ciekawe - już wiem, że Apricot Glow będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że Apricot Glow to akurat jeden z tych starych kolorów:D

      Usuń
  24. Całkiem niedawno odkryłam produkty Barry M i ogromnie je polubiłam ^_^ Mają naprawdę rewelacyjne lakiery do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi wiele lakierów z ich oferty ale w sumie trochę drogo wypadają.

      Usuń
  25. Szminka wygląda pięknie, ale na taką bardziej malinową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo taka malinowa jest, różowo-czerwona:)

      Usuń
  26. Widziałam, że GR ma w ofercie pomarańczową czerwień i na tą się zdecyduję w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jest, oglądałam na swatchach:D

      Usuń
  27. Maski Kallos są naprawdę świetne. I muszę w końcu wypróbować ten eyeliner z maybelline, skoro tak go chwalisz:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też uwielbiam ten Żelowy Eyeliner Maybelline, jest najlepszy jaki do tej pory miałam i zgadnij dzięki komu go kupiłam! ;) Dzięki Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah:D cieszę się bardzo, że Ci się spodobał:D

      Usuń
  29. Również mam tego Kallosa i póki co spisuje się fajnie:) Zaciekawiłaś mnie tym filtrem. Nawet nie wiedziałam,że L'oreal ma taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach chyba go u nas nie ma, więc pewnie dlatego go nie widziałaś:)

      Usuń
  30. Ja też bardzo lubię ten filtr z L'Oreal :)
    Maska Kallos Keratin była i u mnie w ulubieńcach ostatnio, świetnie się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  31. maseczki są genialne! :D pamiętam jak kupowałam latte za 30 parę złotych,a w Hebe za niecałe 15 :D uwielbiam je! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Uuu ten Dazzle Dust ładny. Kurcze mnie strasznie kusza te szminki z GR bo kolory, cena i wykończenie super ale to przesuszanie... ach te dylematy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kuszą mnie te pomadki z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pyłek Barry M wygląda obłędnie :) Ciekawią mnie "naustne" nowości GR, mam ogromną ochotę na te matowe pomadki i na nowe błyszczyki, te w płaskich opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szminka prezentuje się elegancko, może się na nią skuszę :]

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja dzięki blogowi Natalii właśnie kupiłam w zeszłym tygodniu ten płyn do usuwania skórek. Dziś będzie premiera, mam nadzieję, że nie zrobię sobie nim jakiejś krzywdy ;) O tym filtrze L'oreala też czytałam pozytywne opinie i kusi mnie wypróbować go wiosną lub latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego nie wypłacam odszkodowania, haha :-D ;-)

      Usuń
  37. mam w planach zakup kallosa :P może w końcu mi się uda

    OdpowiedzUsuń
  38. już lecą do mnie te cienie KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też skusiłam się na jedną szminkę z GR, ale na pewno skuszę się jeszcze na jakąś, kolory są piękne!
    Bardzo się cieszę, że filtr sprawdził się u Ciebie, zgadzam się w pełni z Twoją opinią. Tani i bardzo dobrze się z nim współpracuje :-))

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam już końcówkę tej maski do włosów. Kupiłam ją z koleżanką więc pół litra nie było ciężko zużyć. Kończę to opakowanie i na pewno kupię następne, tym razem całą dla siebie. A matowe pomadki GR wręcz kocham. :):)

    OdpowiedzUsuń
  41. dostalam kiedys od Ciebie odsypke tego pigmentu z Barry M :D mam ja do dzis jest mega wydajny, i super wyglada na czarnym smokey :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo ;D to prawda, na czarnej bazie wymiata!

      Usuń