poniedziałek, 14 kwietnia 2014

CALORI CONTROL (+ coś małego dla Was)

Na samym wstępie chcę Was uprzedzić, że wpis powstał we współpracy z firmą Zdrovit. Mówię o tym, bo chcę być z Wami szczera i po prostu nie owijać w bawełnę, taką niby subtelną reklamę da się zawsze wyczuć ;). Nie oznacza to, że będę pisać brednie, po prostu produktu jeszcze nie wypróbowałam, ale za to zapoznałam się już z pewną, ciekawą aplikacją... ale po kolei! Na końcu posta coś dla Was!

DSCN7187
Opakowanie

Jako, że od jakiegoś czasu próbuję zrzucić parę kilo stwierdziłam, że z chęcią wypróbuję dodatkowo suplement, skoro akurat zaproponowano mi taką możliwość. Jest to CaloriControl, który ma za zadanie ograniczenie wchłaniania się tłuszczów i wspomaganie metabolizmu węglowodanów. Przekonał mnie także fakt, że suplement ten zawiera dwa rodzaje błonników (z łusek nasion babki jajowatej i inuliny), a ja ostatnio nie jem wielu produktów z wysoką zawartością błonnika, więc dodatkowa porcja błonnika z pewnością mi się przyda. Co mamy jeszcze w składzie suplementu? Wyciąg z alg brunatnych, chrom, cholinę oraz cynk. Co najważniejsze, wygląda to dla mnie bezpiecznie. Jeśli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej na temat produktu to wejdźcie sobie na stronę http://caloricontrol.pl/?n=6, nie ma sensu żebym ja cytowała tu więcej producenta ;). Na chwilę obecną mogę jedynie powiedzieć, że fajnym pomysłem wydaje mi się podzielenie kapsułek na małe blistry. Zajmują mniej miejsca i jakoś tak ten mały format do mnie bardziej przemawia. Producent zaleca branie dwóch kapsułek przed posiłkiem (do 6 kapsułek na dobę), ale myślę że szybko się przyzwyczaję. W opakowaniu znajduje się 180 kapsułek, koszt to z tego co widzę 39zł w promocji. Czy działa - tego nie wiem, ale dam Wam znać kiedy wykorzystam opakowanie.

DSCN7188

Jednak najciekawsza w Calori Control jest dla mnie aplikacja na telefon, aby ją pobrać potrzebujemy kodu, który znajduje się wewnątrz pudełka suplementu. Pobrałam sobie oczywiście tę aplikację i już wstępnie zobaczyłam co i jak. Mamy w niej opcję dziennika, możemy dodawać naszą aktualną wagę, to ile wypiliśmy w ciągu dnia, co zjedliśmy (w tym o której godzinie i ile zawierało kalorii) a także jak wyglądała nasza aktywność fizyczna. Ta opcja podoba mi się chyba najbardziej, bo zawsze chciałam sobie te informacje zapisywać, żeby łatwiej ogarniać, ile jem, ale nigdy nie chciało mi się nosić przy sobie notatnika. W aplikacji znajdują się także zestawy ćwiczeń, są to raczej proste ćwiczenia, w sam raz dla osób początkujących. W aplikacji mamy także propozycje posiłków, nie wszystkie trafiają w mój gust, ale są też takie, z których na pewno skorzystam. Ponadto mamy kalkulatory, współczynnik BMI itp. Świetnym rozwiązaniem jest przypominajka! Nie wiem jak Wy, ale ja mam skrajną sklerozę i zawsze bywam niesystematyczna przy zażywaniu suplementów. Taka przypominajka z pewnością mi się przyda. Ponadto w aplikacji jest jeszcze kilka dodatkowych funkcji, ale o tym właściwie kilka z Was może przekonać się na własnej skórze!

Mam dla Was 5 kodów do aplikacji. Pierwsze pięć osób, które napisze w komentarzu, że chce kod i poda swój adres e-mail dostanie ode mnie taki kod!

31 komentarzy:

  1. chcę kod !
    weronika.trojanowska07@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Potwierdź proszę czy to od Ciebie dostałam maila przed chwilą, bo doszedł sam mail bez nicku (napisz dwie pierwsze literki maila, albo z przesłanego maila o ile to Ty wyślij nick)

      Usuń
  3. Witam, chętnie skorzystam z kodu na aplikację - pozdrawiam Ewa ( zewka@vp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również chętnie taki kod wykorzystam :)
    sarrena@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. mag.polt@yahoo.pl ;) poproszę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie skorzystam z kodu:)
    sabelkaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięć pierwszych osób, które wyraziło chęć wzięcia udziału i podało swój adres e-mail w komentarzu już dostało ode mnie maila z kodem :))

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spóźniłam się, za długo czytałam notkę ;)

      Usuń
    2. Szykuję nowy konkurs jeszcze w tym miesiącu, z typowo kosmetyczną nagrodą, więc już z góry zapraszam :D

      Usuń
  8. Ciekawa sprawa z tą aplikacją ;) Daj znać czy się sprawdziły tabletki i aplikacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak się sprawdzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, ciekawe czy te tabletki działają!

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja chcę przytyć uważam że to jest także problem, można komuś powiedzieć ale jest chudy! ale już ale jesteś gruba to nie wypada..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to razi takie gadanie, uważam że każdy powienien się czasem dwa razy zastanowić zanim coś powie na temat drugiej osoby!

      Usuń
  12. Też z chęcią się dowiem czy działa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać:). Oczywiście na cuda nie liczę, ale nie jem teraz słodyczy ani żadnych fast foodów itp + ćwiczę, więc mam nadzieję że efekty jakieś będą:)

      Usuń
  13. Będę czekała na recenzję, bo zwróciłam uwagę na ten suplement diety już jakiś czas temu i jestem ciekawa jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uzywam apikacji fitnesspal i dla mnie dziaa podobnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie wierzę w suplementy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że uczciwie postawiłaś sprawę i napisałaś, że dostałaś to w ramach współpracy :) Zastanawia mnie jednak, dlaczego nie piszesz tak jasno, kiedy dostajesz coś Sensique - cienie czy lakiery. Wiele blogerek pisało np., że cienie Pearl Glow mają od nich, a nie kupione. Chyba, że sama je kupowałaś, to wtedy oczywiście zwracam honor i wielki ukłon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wydaje mi się, że to bez większej różnicy więc z reguły skupiam się tylko na samych właściwościach kosmetyku - część kosmetyków z naturowych marek faktycznie dostaję, ale sama też w sumie często coś z nich kupuję, bo do Natury zaglądać lubię;). To nie jest żadna tajemnica, tylko nie uważałam tego za szczególnie istotne - a w przypadku tego suplementu już tak, bo nie jest to post kosmetyczny i gdybym sama go kupiła to pewnie nie podzieliłabym się opinią na blogu.

      Usuń
    2. W sumie masz rację. To by dość dziwne było, gdybyś tak nagle napisała o czymś kompletnie nie z Twojej bajki. W każdym razie jestem ciekawa efektów, bo wiadomo, sezon bikini się zbliża haha

      Usuń
    3. No dokładnie i już nie będzie się można schować pod swetrem czy płaszczem:D. A, że w cuda nie wierzę to porzuciłam słodycze, smażone i inne niefajne rzeczy, ale mam cichą nadzieję, że ten suplement chociaż dodatkowo coś zdziała ;)

      Usuń
  17. Świetna sprawa z tą aplikacją :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja wiem że u mnie ta aplikacja by nie dała żadnych skutków, bo niestety ale jestem niesystematyczna : c

    OdpowiedzUsuń