czwartek, 24 listopada 2016

MAGICZNE PYŁKI do paznokci z Born Pretty Store 🌙

Pyłki "kameleony" tworzące na paznokciach gładką taflę mieniącą się na kilka kolorów to teraz chyba najbardziej popularna metoda na zdobienie paznokci. Zawsze lubiłam wszelkie opalizujące lakiery, więc taki efekt bardzo do mnie trafia (a możliwość noszenia go dłużej na lakierach hybrydowych przemawia tylko na plus!). Oczywiście kupiłam boskie kameleony Metal Manixy od Indigo, ale nieco wcześniej skusiłam się na tańszą, chińską alternatywę z Born Pretty Store ;). Jest to tak naprawdę zupełnie inny produkt od Metal Manixów, choć równie uroczy, więc nie ma co ich na siłę ze sobą porównywać.

Pyłki na żywo wyglądają świetnie, ale w obiektywie naprawdę strasznie, strasznie tracą! Szczególnie mocno mienią się w świetle dziennym. Niestety na moich zdjęciach połowa efektu poszła w las, więc musicie uwierzyć mi na słowo, że mają o wiele większą moc.


Pyłki wyglądają jak taki bardzo drobny brokacik i mają całkiem sporo kolorów do wyboru - znajdziecie je pod tym linkiem. Nie są tak bardzo duochromowe jak Indigo i podobne produkty, te są raczej jednokolorowe i w sporym stopniu transparentne (kolor bazowy mocno prześwituje). Na moich paznokciach możecie zobaczyć trzy pyłki, które nakładałam kolejno na czarny lakier hybrydowy od nasady aż po końce paznokci: zielonkawy, niebieski i fiolet. Przypominają może odrobinę efekt syrenki, ale nie są aż tak drobinkowe. Lekkie drobinki może i widać, ale jednak bardziej przypominają gładką, prawie lustrzaną taflę.

Aplikuje się je w ten sam sposób co inne kameleony czy lustrzane proszki - zawsze na top coat bez warstwy dyspersyjnej. W moim przypadku to No Wipe od Semilac. Najwygodniej jest wcierać je aplikatorem do cieni. Na końcu trzeba pamiętać o usunięciu nadmiaru pyłku (najlepiej sprawdza się miękki pędzel do odpylania) i oczywiście położyć top coat.



Pyłki genialnie sprawdzają się również do makijażu oczu <3! Ogólnie bardzo mi się podobają, można wykorzystywać je na różne sposoby i są proste w użyciu. Nie polecam kupować ich jako tańszego zamiennika tych wszystkich typowych kameleonów, bo to po prostu co innego.

Pewnie pojawią się pytania czy można aplikować je na zwykły lakier - nie sprawdzałam. Obstawiam, że można, ale efekt będzie raczej średni, a już na pewno nie lustrzany.


Moim zdaniem fajne - na paznokciach wyglądają super! Kosztują ok 2$ (jutro Black Friday, więc można je upolować za niewiele ponad dolara), także nie kosztują majątku. Dodatkowo zawsze polecam Wam kod zniżkowy na 10% rabatu: KP9J61. 

38 komentarzy:

  1. super !! Ale nie ściera się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są porządnie zabezpieczone top coatem to nie.

      Usuń
  2. Ekstra to wygląda! Sama robię sobie taki manicure już od jakiegoś czasu- mam dwa pyłki kameleonki z Em nail. Uwielbiam takie bajery na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Super są, polecam skusić się choćby na jeden :)

      Usuń
  4. Efekty jest cudowny. Twoje paznokcie zawsze robią mega wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie na nie czekam. dziś też kupiłam jakieś w allepaznokcie dla porównania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać czy te z allepaznokcie są godne uwagi :)

      Usuń
  6. uwielbiam pyłki! ale właśnie trudno oddać ich piękno na zdjęciach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech taki ich minus, a szkoda bo chciałoby się pokazać cały ich urok ;)

      Usuń
  7. Ja już czekam na moje pyłki:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepieknie to wyglada! Wow! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jeszcze żadnego pyłku nie próbowałam ale "zamówiłam" sobie u Mikołaja ten z semilaca :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszędzie te pyłki :D. W swojej kolekcji mam kilka (ale jeszcze nie kameleony! :D) i nie wiem czy kiedykolwiek je zużyję ;). A tutaj pojawiają się jeszcze takie piękności :D. Kolekcja chyba się powiększy ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sprawa! Bardzo podoba mi się efekt :) P.S. Masz bardzo ładne i naprawdę zadbane paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne pazurki!
    Dodaję do obserwowanych, czekam na więcej inspiracji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. wspaniałe, kocham te pyłki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeeej, ale mega! Strasznie mi się podobają, a jaki dają efekt... <3
    Pozdrawiam
    http://paulaaamakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń