niedziela, 5 marca 2017

MAKIJAŻ: * TYLKO BROKATY * Glitter Challenge

Hej! Tym razem eksperymentalnie, bo z użyciem brokatów do makijażu... całej twarzy! Do takiego pomysłu na brokatowy makijaż zainspirowały mnie filmiki typu glitter challenge, ale w planie miałam wykonanie takiego makijażu, który będzie też fajnie wyglądał, a nie tylko sprawdzenie czy to w ogóle jest możliwe ;). Zmiksowałam przeróżne rodzaje brokatów, zupełnie drobne, grubsze, w różnych kształtach... a co z tego mi wyszło to już zobaczcie sami.



Makijaż wyglądał najlepiej w takim zaciemnionym "świetle", ale zrobiłam też kilka zdjęć w normalnym, dobrym oświetleniu żeby pokazać Wam jak to wyglądało też w rzeczywistości po nałożeniu brokatów. Trzeba przyznać, że efekt jest kompletnie inny!



39 komentarzy:

  1. Niesamowity! widziałam już na instagramie i aż buzię otworzyłam :D
    Twoje zdjęcia,makijaże powinny zdobić okładki i wnętrza najlepszych gazet! są nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych, brokatowych makijaży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Majstersztyk! Efekt powala. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity efekt! Zjawiskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci to wyszło :) Oglądałam już ten challenge u youtuberek i często wyglądał strasznie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zależy czy podejdzie się do tego na zasadzie "zrobić ciekawy makijaż używając brokatów" czy " usiłować zrobić niby normalny makijaż brokatem" :D

      Usuń
  6. wow, jest niesamowity, piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega! Ten, który robi za rozświetlacz totalnie mnie kupił ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomijając makijaż, to wyglądasz zupełnie jak Oona Chaplin w Taboo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ostatnio inna osoba napisała mi dokładnie to samo :D

      Usuń
  9. Aaaaaaww, uwielbiam gapić się na brokaty, przypominają mi czasy podstawówki, kiedy miałam czas na tworzenie bajeranckich kartek okolicznościowych.
    Świetna - powiedziałabym również odważna - praca, wyróżnia się na tle makijażów (czy makijaży?), do jakich się przyzwyczaiłam nawet w blogosferze. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Zajęczaku, ja też uwielbiam brokaty :D

      Usuń
  10. wow- po ciemku dzieje sie magia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obłęd w ciapy! Znaczy brokat :-P
    Nie ma bata, jutro idę tak do pracy :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Efekt naprawdę super :D. Taka trochę jakby pikseloza, ale to zdecydowanie w pozytywnym sensie :).

    OdpowiedzUsuń