wtorek, 14 kwietnia 2020

AVON New Lip Prism | Szminka z efektem pryzmatu

   Jakiś czas temu Avon wprowadził do oferty nową linię pomadek: "z efektem pryzmatu". Jak można było się domyślać pomadki okazały się błyszczące z dodatkiem drobinek. Bardzo lubię pomadki Avonu, matowych pomadek klasycznych mam prawie całą serię, bo są niedrogie a przy tym biją na głowę niejedną znacznie droższą pomadkę. Lubię maty, ale lubię też błysk, więc skusiłam się na dwa odcienie z Lip Prism. Obydwa to raczej neutralne, codzienne odcienie, które testowałam właśnie na co dzień i szybko się z nimi polubiłam. Fajne w tych pomadkach jest to, że mają dodatek drobnych błyszczących 'iskierek' w nieco innym odcieniu co sama pomadka, co daje bardziej wielowymiarowy efekt. Z daleka jednak drobinki nie są w ogóle widoczne. Jest to delikatny połysk, spokojnie można w nich, mówiąc kolokwialnie, wyjść do ludzi. I to nawet jeśli się nie przepada za błyszczącymi efektami. Ja jestem na tak!


   W serii znajdują się różne odcienie, od takich jasnych i delikatnych jak wybrane przeze mnie, po intensywne czerwone, fioletowe, ciemne kolory. Trochę żałuję, że nie wzięłam jakiegoś mocniejszego koloru zamiast jednej z moich pomadek, bo mam wrażenie, że na żywo kolory są jeszcze subtelniejsze. Przetestowałam też kilka innych kolorów w formie próbek i mam wrażenie, że krycie pomadek jest różne w zależności od koloru - mocniejsze są odcienie ciemne.

CELESTIAL CRUSH - to delikatny, jasny odcień różu, dający efekt lekko zaróżowionych ust. Ładny, delikatny, dziewczęcy kolor w chłodnej tonacji. Ma dodatek różowych, nieco intensywniejszych drobinek.

NUDE ECLIPSE - beżowy nude. Uniwersalny odcień dla każdego w ciepłej tonacji. Ma dodatek różowych, chłodniejszych drobinek. Ciemniejszy i bardziej kryjący niż róż.


   Obydwa odcienie to moje kolory, ale bardziej lubię ciemniejszy beż, jest bardziej wyrazisty. Pomadki mają przyjemną kremową formułę i nie wysuszają ust. Nie są to może pomadki ze szczytu listy ulubionych szminek, ale polubiłam je i z chęcią po nie sięgam. Jeśli lubicie pomadki z dodatkiem drobinek, ale nieprzesadnie świecące to jak najbardziej polecam :). W promocji kosztują zwykle niecałe 20zł.


7 komentarzy: